UWAGA!

Zwykły bohater?

 
Elbląg, W wodach jeziora Druzno omal nie doszło do tragedii
W wodach jeziora Druzno omal nie doszło do tragedii (fot. arch. AD)

Niedawno w Jeziorze Drużno, niedaleko podelbląskiej Węziny tonął człowiek. Dostrzegł to niespełna dwudziestoletni chłopak, który pospieszył mu na ratunek.  Udało mu się szczęśliwie odnaleźć pod wodą topielca i wyciągnąć go na brzeg. Mężczyzna nie dawał jednak oznak życia. Młody bohater prowadził akcję reanimacyjną aż do przyjazdu karetki pogotowia.

O bohaterskim czynie tego młodego mężczyzny poinformowała nas mieszkanka jednej z podelbląskich wsi. Jest to fakt godny zauważenia. Niecodziennie bowiem spotykamy się z tak wielką odwagą, kiedy to, by uratować życie drugiemu człowiekowi, na niebezpieczeństwo narażamy swoje własne.
       Całkiem niedawno w jednej z gazet ukazał się artykuł o tym, jak to jeden z policjantów wskoczył do rzeki na pomoc topielcowi. Fakt ten bardzo zaciekawił naszą Czytelniczkę, która stwierdziła z żalem, że o dokonaniach policjantów się pisze, a czyny zwykłych ludzi pozostają niezauważone i niedocenione.
       - Zgadzam się z tym, że to odwaga – mówi mieszkanka okolic Węziny. - Nie każdy to potrafi i nie każdy odważyłby się na ten krok, ale policjanci są szkoleni w udzielaniu pierwszej pomocy w nagłych wypadkach – dodaje. - Uważam, że ów policjant wykonał swoją pracę dobrze. Jednego jednak nie potrafię zrozumieć: dlaczego, gdy podobnego czynu dokona ktoś spośród nas, zwykłych ludzi, o nich się nie mówi, ani nie pisze.
       Jakiś czas temu bowiem w Węzinie młody chłopak również uratował życie topielcowi. Nie zważając na warunki, w jakich się znalazł, wskoczył nieszczęśnikowi na pomoc. Rzecz zdarzyła się na jeziorze Drużno. Bohater jakiś czas szukał tonącego pod wodą, w końcu wyciągnął go na brzeg. Mężczyzna nie dawał oznak życia. Nasz bohater zadzwonił po pogotowie. Do przyjazdu karetki dyspozytorka wydawała ratującemu polecenia, jak ma udzielić pierwszej pomocy topielcowi, instruowała go, co krok po kroku ma robić. Gdyby nie determinacja młodego bohatera i zachowanie zimnej krwi, mężczyzna dziś by już nie żył. Dzięki odwadze Michała Gussa, bo tak nazywa się nasz bohater, ów mężczyzna może nadal cieszyć się życiem.
       -Jednak o Michale nikt wtedy nie napisał, nikt mu nie podziękował – żali się moja rozmówczyni. - Jedynie ja uważałam, że powinno o nim mówić się tak samo, jak o tym policjancie – dodaje.
       Bohaterowi gratulujemy odwagi, a uratowanemu mężczyźnie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.
      
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • gratuluje postawy! koniecznie zgłosić chłopaka na zwykłybohater. pl a nóż wygra 200.000 zł !!!
  • Zwykły skromny człowiek. Szacunek. To nie policjant wykonujący swoje codzienne obowiazki w tym ratowania życia szukajacy poklasku, okrzykniecia go bohaterem i chęci poprawienia wizerunku pracodawcy w mediach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    16 LATEK(2012-10-21)
  • Bo policja manipuluje mediami na swoją zgorzkniałą korzyść mając zwykłego obywatela za nic a media to kupują dając sie wodzić za nos jak dziecko za cukierkiem. Nie biorą pod uwagę że czytelnicy to ludzie myślący, wyciagający własne wnioski.
  • Nie ma zwykłych bohaterów. Zawsze są to niezwykli ludzie.
  • Coś wspaniałego!Gratulacje- wróciliście mi wiarę w ludzi. .. .nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. .. .Wspaniały człowiek.
  • Ale co jeden z drugim robił na rezerwacie ? W zasadzie sprawna osoba powinna pieszo wrócić z jez. Drużno.
  • Fotografował, kłusował, podglądał gołe baby i wypatrywał wiecznie szukającego sensacji typowego polaczka. Ciebie z pewnością nikt ratować nie będzie, jeszcze byś podał do sądu za molestowanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Mat B.(2012-10-21)
  • Przecież nie tak dawno policja ułożyła w poprzek wału p. pow. takich "turystów". Nazwisko bohatera jakoś mi się kojarzy. ..
  • Druzno - to rezerwat. Ciekawe co oni tam robili. Pewnie klusowali. Wyjasnieniem ich pobytu na rezerwacie powinna zajac sie policja, jak sie postaraja to jakes wnyki lub podbieraki znajda pewnie niedaleko od miejsca tego ratunku. A wtedy bohater bedzie bohateren ale paragrafu i kartoteki policyjnej. Ba nawet zdjecia za darmo mu zrobia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zuzia ponczoszanka(2012-10-21)
  • do zuzia ponczoszanka a może po prostu łowił sobie ryby. Wiesz są tam miejsca które są wyznaczone wędkowania a za bezpodstawne pomówienia tez sa paragrafy wiec widze ze sama chcesz zostac bohaterką. haha
  • Przeczytaj jeszcze raz, ale powoli. Zuzia tylko się zastanawia co oni tam robili. A ja od siebie dodam, że przy brzegu jest tam b. płytko - tak na odległość wysuniętego wędziska z brzegu.
  • .. .chociaż są tam szczupaki, które potrafią wciągnąć wędkującego w błoto.
Reklama