UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

A miało się nie wydać...

Braniewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy kradli materiały budowlane i trzeciego, który je kupował. Zapewniali go, że nic się nie wyda...

Policjanci otrzymali wczoraj (17 lipca) zgłoszenie od mieszkańca Bydgoszczy, że z terenu jego budowy w miejscowości Lipowina zginęły materiały budowlane warte ok. 1 300 zł. O kradzież podejrzewał jednego z mieszkańców gminy Braniewo, który w sąsiedniej miejscowości remontował dom.
     Policjanci zaczęli ustalać okoliczności kradzieży. Okazało się, że cegły, cement i taczkę z miejsca budowy sprzedali wynajęci przez mieszkańca Bydgoszczy pracownicy: 49-letni Zbigniew B. z Bydgoszczy i 52-letni Krzysztof L. z powiatu bydgoskiego. Kupującym okazał się 23-letni mieszkaniec gminy Braniewo, który faktycznie był w trakcie remontu domu i chciał taniej zdobyć materiał. Sprzedawcy zapewniali go, że nic się nie wyda. Towar „poszedł” za 400 zł.
     Policjanci z Braniewa odzyskali więcej skradzionego mienia niż podawał pokrzywdzony. Okazało się, że właściciel nie wiedział dokładnie, z jakiej ilości materiałów został okradziony.
     23-letniemu Jackowi K. przedstawiono zarzuty paserki - mężczyzna wiedział, że kupuje kradziony materiał. Przyznał się do tego i poddał dobrowolnej karze. Natomiast dwaj złodzieje zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Dziś będą przesłuchiwani. Za kradzież grozi im kara 5 lat więzienia.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama