Areszt dla domowego agresora
Rodzinny kat użył siły wobec przykutej do łóżka 77-letniej matki, a 48-letniej siostrze groził nożem. Dopiero ta sytuacja skłoniła kobiety do powiadomienia policjantów. Dzięki interwencji funkcjonariuszy mężczyzna został odizolowany od swoich ofiar i w rezultacie trafił aresztu śledczego na 3 miesiące. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Dramat matki i córki trwał od ubiegłego roku. 54-letni Czesław R. w jednym z podelbląskich domów znęcał się nad własną matką z którą mieszkał. Kobieta ma niedowład kończyn i jest przykuta do łóżka. W październiku 2010r. staruszka wróciła ze szpitala, a jej córka podejrzewając przemoc domową postanowiła z nią zamieszkać. Wszystkie przypuszczenia kobiety się potwierdziły. 54-latek upijał się i awanturował. Wyzywał kobiety słowami obelżywymi, zakłócał spoczynek nocny, niszczył sprzęty domowe, groził śmiercią. Ponadto znęcał się fizycznie nad kobietami: popychał, szarpał za włosy, dusił. 27 lutego sytuacja osiągnęła apogeum. Z ustaleń pokrzywdzonych wynika, że Czesław R. wziął nóż i przytrzymując siostrę uderzał nim blisko jej ciała w ścianę, grożąc przy tym śmiercią. Na całą sytuację zareagowała 77-latka, która próbowała podnieść się z łóżka, lecz została odepchnięta przez agresora. Po tym fakcie córka kobiety zadzwoniła pod 997. Jeszcze w trakcie interwencji policjantów mężczyzna był agresywny i groził funkcjonariuszom. Informacje, które usłyszeli policjanci od sąsiadów utwierdziły śledczych, iż jak najszybciej trzeba odizolować mężczyznę od rodziny. Wspólnie z prokuraturą wnioskowali do Sądu Rejonowego w Elblągu o areszt dla mężczyzny. Sąd przychylił się do wniosku i mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi za kratkami. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wcześniej był karany za włamania.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu