Chciał pomóc - dostał pięścią

Pijany 22-latek napadł na kierowcę, który go podwoził. Zaczął się z nim szarpać, a w konsekwencji pobił go i odjechał jego samochodem. Kilkanaście minut później zatrzymał go policyjny patrol. Tym razem mężczyzna nie był już agresywny. Teraz nie uniknie kary. Odpowie przed sądem za kradzież pojazdu przy użyciu siły oraz jazdę pod wpływem alkoholu. Może mu grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie rozegrało się w nocy z piątku na sobotę (4-5 czerwca). 44-letni mężczyzna jadący fiatem 126p w stronę Gronowa Elbląskiego zauważył leżącego przy drodze 22-latka. Młody mężczyzna leżał częściowo na jezdni. 44-latek zatrzymał swoje auto i wysiadł, aby
sprawdzić, co stało się leżącemu mężczyźnie. Po chwili już wiedział, że 22-latek jest kompletnie pijany. Najpierw próbował go docucić, a następnie zabrał go do samochodu i podwiózł w stronę wskazanej przez mężczyznę miejscowości. Gdy po chwili po raz kolejny zatrzymał auto, aby wysadzić "autostopowicza", ten zapragnął nagle sam pokierować samochodem 44-latka. Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny. 22-latek zadał pięścią kilka ciosów, po których mężczyzna przewrócił się na ziemię. Wtedy zaczął go kopać, a następnie odjechał zabranym fiatem 126p. Właściciel auta, gdy doszedł do siebie powiadomił o zdarzeniu policję dzwoniąc pod nr 112. Ta chwilę później zatrzymała opisywanego agresora, który teraz był już całkiem spokojny. Po zbadaniu go alkotestem okazało się, że ma on ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Co więcej, policjanci ustalili, że poszkodowany w zdarzeniu 44-latek ma sądowy zakaz kierowania pojazdami. Nie powinien więc wsiadać do auta do października 2010 roku.
22-letni mężczyzna odpowie teraz za zabór pojazdu przy użyciu przemocy oraz za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
sprawdzić, co stało się leżącemu mężczyźnie. Po chwili już wiedział, że 22-latek jest kompletnie pijany. Najpierw próbował go docucić, a następnie zabrał go do samochodu i podwiózł w stronę wskazanej przez mężczyznę miejscowości. Gdy po chwili po raz kolejny zatrzymał auto, aby wysadzić "autostopowicza", ten zapragnął nagle sam pokierować samochodem 44-latka. Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny. 22-latek zadał pięścią kilka ciosów, po których mężczyzna przewrócił się na ziemię. Wtedy zaczął go kopać, a następnie odjechał zabranym fiatem 126p. Właściciel auta, gdy doszedł do siebie powiadomił o zdarzeniu policję dzwoniąc pod nr 112. Ta chwilę później zatrzymała opisywanego agresora, który teraz był już całkiem spokojny. Po zbadaniu go alkotestem okazało się, że ma on ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Co więcej, policjanci ustalili, że poszkodowany w zdarzeniu 44-latek ma sądowy zakaz kierowania pojazdami. Nie powinien więc wsiadać do auta do października 2010 roku.
22-letni mężczyzna odpowie teraz za zabór pojazdu przy użyciu przemocy oraz za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu