Do aresztu za rozbój
Sąd Rejonowy w Elblągu aresztował na trzy miesiące 21-letniego Macieja S., który wraz z kolegami pobił i okradł 24-letniego mieszkańca województwa świętokrzyskiego. Teraz za rozbój grozi mu kara nawet do 12 lat więzienia.
Całe zdarzenie miało miejsce w sobotnie (11 października) popołudnie. Do Elbląga przyjechał 24-letni mieszkaniec województwa świętokrzyskiego. Mężczyzna miał nocować przy ulicy Związku Jaszczurczego.
- Kiedy podszedł pod budynek, został zaproszony do jednego z mieszkań na spotkanie towarzyskie – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Po pewnym czasie do mieszkania weszło dwóch mężczyzn, którzy zaczęli bić i kopać 24-latka, a następnie ukradli mu telefon komórkowy i torbę z ubraniami. Mężczyzna zdołał uciec i zadzwonić na policję.
Na miejsce natychmiast pojechał patrol. Jak się okazało, pod budynkiem stał jeden ze sprawców w ubraniu pokrzywdzonego i z jego telefonem komórkowym w kieszeni. 21-letni Maciej S. trafił w ręce funkcjonariuszy. Mężczyzna był już wcześniej notowany m.in. za kradzieże i włamania.
Wczoraj (14 października) Sąd Rejonowy w Elblągu przychylił się do wniosku policji i prokuratury i aresztował 21-latka na trzy miesiące. Za rozbój grozi mu kara nawet do 12 lat więzienia.
- Kiedy podszedł pod budynek, został zaproszony do jednego z mieszkań na spotkanie towarzyskie – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Po pewnym czasie do mieszkania weszło dwóch mężczyzn, którzy zaczęli bić i kopać 24-latka, a następnie ukradli mu telefon komórkowy i torbę z ubraniami. Mężczyzna zdołał uciec i zadzwonić na policję.
Na miejsce natychmiast pojechał patrol. Jak się okazało, pod budynkiem stał jeden ze sprawców w ubraniu pokrzywdzonego i z jego telefonem komórkowym w kieszeni. 21-letni Maciej S. trafił w ręce funkcjonariuszy. Mężczyzna był już wcześniej notowany m.in. za kradzieże i włamania.
Wczoraj (14 października) Sąd Rejonowy w Elblągu przychylił się do wniosku policji i prokuratury i aresztował 21-latka na trzy miesiące. Za rozbój grozi mu kara nawet do 12 lat więzienia.
A