Do paki za sutenerstwo
Kara do trzech lat więzienia grozi dwóm mężczyznom zatrzymanym w kwietniu tego roku pod zarzutem sutenerstwa. Prokuratura kończy redagowanie aktu oskarżenia w tej sprawie.
Przypomnijmy: w kwietniu elbląscy policjanci zatrzymali dwóch właścicieli lokali rozrywkowych: 50-letniego Kazimierza P. i 27-letniego Patryka P., którzy zarabiali, zatrudniając kobiety świadczące usługi seksualne klientom tych lokali.
- Pracujące tam panie w większości nie posiadały żadnych umów o pracę bądź też zatrudnione były w charakterze masażystki lub hostessy - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Cały proceder związany z uprawianiem prostytucji, jak zeznały pracujące tam kobiety, i odbywał się za zgodą i wiedzą właścicieli lokalu, którzy na tym zarabiali. Pobierali bowiem od klientów całą kwotę za usługę świadczoną przez dziewczynę, przy czym wypłacali jej mniej niż połowę otrzymywanych pieniędzy.
- W sumie w tej sprawie obciążające zeznania złożyło 16 kobiet, co należy uznać za sukces, bowiem zazwyczaj trudno przerwać zbiorowe milczenie - dodaje J. Sawicki.
Kazimierzowi P. i Patrykowi P. został postawiony zarzut wielokrotnego ułatwiania, nakłaniania i czerpania korzyści majątkowych z prostytucji. Grozi za to kara do trzech lat więzienia. Obecnie prokuratura kończy redagowanie aktu oskarżenia w tej sprawie.
- Pracujące tam panie w większości nie posiadały żadnych umów o pracę bądź też zatrudnione były w charakterze masażystki lub hostessy - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Cały proceder związany z uprawianiem prostytucji, jak zeznały pracujące tam kobiety, i odbywał się za zgodą i wiedzą właścicieli lokalu, którzy na tym zarabiali. Pobierali bowiem od klientów całą kwotę za usługę świadczoną przez dziewczynę, przy czym wypłacali jej mniej niż połowę otrzymywanych pieniędzy.
- W sumie w tej sprawie obciążające zeznania złożyło 16 kobiet, co należy uznać za sukces, bowiem zazwyczaj trudno przerwać zbiorowe milczenie - dodaje J. Sawicki.
Kazimierzowi P. i Patrykowi P. został postawiony zarzut wielokrotnego ułatwiania, nakłaniania i czerpania korzyści majątkowych z prostytucji. Grozi za to kara do trzech lat więzienia. Obecnie prokuratura kończy redagowanie aktu oskarżenia w tej sprawie.
A