Dzielni starsi panowie
Dwaj młodzi, pijani mężczyźni napadli na dwóch prawie 70-letnich braci. Starsi panowie dzielnie się bronili, jeden z nich wyrwał się oprawcom i zadzwonił na policję. Bandytom grozi kara do 12 lat więzienia.
W piątkowy poranek (1 grudnia) w jednym z mieszkań przy ul. Freta spotkało się dwóch braci. Niespełna 70-letni mężczyźni postanowili uczcić rodzinne spotkanie. Wyszli do sklepu po artykuły spożywcze. Kiedy wchodzili do klatki z zakupami, zaatakowali ich dwaj młodzi mężczyźni. Bandyci zaczęli kopać i uderzać pięściami po twarzach swoje ofiary. Zażądali pieniędzy. Mimo podeszłego wieku mężczyźni nie poddawali się. Jeden z nich wyrwał się oprawcom i zadzwonił pod 997. Panowie odpierali ciosy do czasu, kiedy przyjechali policjanci. Funkcjonariusze weszli do mieszkania, gdyż tam przeniosła się akcja. Na gorącym uczynku zatrzymali dwóch przestępców. 18-letni Tomasz J. i 21-letni Radosław T. byli pijani i agresywni. Skuci kajdankami i zamknięci w policyjnym transporterze krzyczeli i kopali w okratowane drzwi auta. Pokrzywdzeni bracia trafili do szpitala - mieli poranione twarze, jeden z nich miał krwotok z ucha. Bandyci trafili do policyjnej celi. Za rozbój grozi im kara do 12 lat więzienia.
A