Handlowali spirytusem
Dwie sprawy, ale bliźniaczo podobne prowadzi Prokuratura Okręgowa w Elblągu. Chodzi o grupy przestępcze zajmujące się odkażaniem spirytusu przemysłowego i jego dystrybucją. W sumie do obiegu trafiło 22 tys. litrów alkoholu, w tym 12 tysięcy na rynek elbląski.
Dwie grupy przestępcze z Łodzi zajmowały się podobnym „biznesem”.
- Nabywały spirytus przemysłowy i za pomocą specjalistycznych urządzeń i środków odkażały go, a następnie oczyszczony alkohol trafiał do sprzedaży – mówi prokurator Jerzy Waryszak, szef Wydziału V Śledczego Prokuratury Okręgowej w Elblągu. - Jedna z grup dystrybuowała spirytus na terenie Elbląga, druga – Ostródy. W sumie do obiegu trafiło 22 tys. litrów alkoholu.
Na rynek elbląski „szedł” spirytus w butlach 1- i 5-litrowych, a na miejscu był przelewany do mniejszych butelek. W ten sposób do sprzedaży trafiło 12 tys. litrów alkoholu. Jak ustalili prokuratorzy, nie trafiał on do sklepów, a w ręce prywatnych nabywców.
Grupy były liczne.
- W jednej z tych spraw jest 16 podejrzanych, ale na pewno liczba ta się zwiększy – mówi prokurator Waryszak. – Trzon grupy stanowiło 6-7 osób.
Lista zarzutów będzie długa - od kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, udziału w niej, zarzuty dotyczą też złamania prawa własności przemysłowej i paserstwa.
Najwyższe zagrożenie karą to 10 lat więzienia.
- Nabywały spirytus przemysłowy i za pomocą specjalistycznych urządzeń i środków odkażały go, a następnie oczyszczony alkohol trafiał do sprzedaży – mówi prokurator Jerzy Waryszak, szef Wydziału V Śledczego Prokuratury Okręgowej w Elblągu. - Jedna z grup dystrybuowała spirytus na terenie Elbląga, druga – Ostródy. W sumie do obiegu trafiło 22 tys. litrów alkoholu.
Na rynek elbląski „szedł” spirytus w butlach 1- i 5-litrowych, a na miejscu był przelewany do mniejszych butelek. W ten sposób do sprzedaży trafiło 12 tys. litrów alkoholu. Jak ustalili prokuratorzy, nie trafiał on do sklepów, a w ręce prywatnych nabywców.
Grupy były liczne.
- W jednej z tych spraw jest 16 podejrzanych, ale na pewno liczba ta się zwiększy – mówi prokurator Waryszak. – Trzon grupy stanowiło 6-7 osób.
Lista zarzutów będzie długa - od kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, udziału w niej, zarzuty dotyczą też złamania prawa własności przemysłowej i paserstwa.
Najwyższe zagrożenie karą to 10 lat więzienia.
A