Kablarz
Wyjątkowo uciążliwy dla zarządców budynków 16-letni złodziej przewodów elektrycznych został zatrzymany. Ogólnie straty, jakie spowodował - koszt kabli oraz prace przywracające instalacje do użytku - szacuje się na blisko 15 tys. zł.
16-latek działał od marca do maja tego roku. W tym czasie, głównie wieczorami, wchodził do piwnic bloków mieszkalnych, gdzie zrywał biegnące korytarzami kable. - Swój łup chował do torby i spokojnie wychodził - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Chłopiec kradł również przewody z terenu budowy, nie pogardził także kablami biegnącymi wzdłuż elewacji budynków. Obszar jego działania to praktycznie całe miasto. Korytarze piwniczne, w których zrywał kable, to głównie rejon osiedla Zawada. Pozostałych kradzieży dokonywał przy ulicy Sienkiewicza oraz 3 Maja, gdzie zdemontował miedziane rury biegnące przy sklepie spożywczym.
Szkody, które wyrządzał 16-latek, musieli pokrywać zarządcy budynków. Wartość przewodów wyceniona została na ponad 8 tys. zł. Jeżeli do tego doliczymy koszt związany z przywróceniem do użytkowania instalacji, straty, jakie spowodował „kablarz” na szkodę spółdzielni mieszkaniowych, osiągną sumę blisko 15 tys. zł.
Chłopiec został zatrzymany przez policjantów z sekcji kryminalnej w poniedziałek (11 czerwca) przed południem. Przyznał się do kradzieży i podczas wizji lokalnej wskazał miejsca oraz sposoby działania. Jego sprawę rozpatrzy sąd rodzinny i nieletnich.
Szkody, które wyrządzał 16-latek, musieli pokrywać zarządcy budynków. Wartość przewodów wyceniona została na ponad 8 tys. zł. Jeżeli do tego doliczymy koszt związany z przywróceniem do użytkowania instalacji, straty, jakie spowodował „kablarz” na szkodę spółdzielni mieszkaniowych, osiągną sumę blisko 15 tys. zł.
Chłopiec został zatrzymany przez policjantów z sekcji kryminalnej w poniedziałek (11 czerwca) przed południem. Przyznał się do kradzieży i podczas wizji lokalnej wskazał miejsca oraz sposoby działania. Jego sprawę rozpatrzy sąd rodzinny i nieletnich.
A