UWAGA!

----

Konflikt rodzinny doprowadził do zbrodni

 Elbląg, Konflikt rodzinny doprowadził do zbrodni

Ewa K. nie była zachwycona obecnością 37-letniego Artura M. w życiu jej córki. Między kobietą a mężczyzną dochodziło do kłótni. Po kolejnej niechciany zięć kilkakrotnie uderzył Ewę pięścią w głowę. Jak się okazało – śmiertelnie. Prokuratura zarzuca mu także zbezczeszczenie zwłok ofiary. Grozi mu nawet dożywocie.

Do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynął akt oskarżenia przeciwko 37-letniemu Arturowi M. Mężczyźnie postawiono dwa zarzuty – zabójstwa i znieważenia zwłok. Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z 17 na 18 sierpnia 2010 roku w Lidzbarku (powiat działdowski).
       - Prokuratura zarzuca Arturowi M., że działając z zamiarem pozbawienia życia uderzał Ewę K. pięścią w twarz, głowę i szyję, a następnie, gdy zobaczył, że kobieta nie żyje ukrył jej ciało w skrzyni wersalki – mówi sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. – Później miał wrzucić je do betonowego szamba znajdującego się na posesji.
       Rankiem córka Ewy K. zauważyła zniknięcie matki, ale zawiadomienie o zaginięciu zgłosiła policji po kilku kolejnych dniach. Ciało kobiety znaleziono 2 września.
       - Było w bardzo złym stanie, doszło już do procesów gnilnych i sekcja zwłok była utrudniona – mówi sędzia Zientara. – Trudno było ustalić mechanizm śmierci denatki.
       Artur M. przyznał, że między nim a Ewą K. chodziło do konfliktów. Mieszkali w jednym domu i 17 sierpnia kobieta miała zażądać, by konkubent jej córki wyprowadził się. Impreza przy grillu była zakrapiana alkoholem (we krwi denatki wykryto ponad 2,7 promila alkoholu). Później – jak przyznał w śledztwie Artur M. -miał uderzyć Ewę K. Postępowanie dowodowe pozwoli wyjaśnić, jakie były okoliczności tego makabrycznego zdarzenia.
       Arturowi M. grozi kara nawet dożywotniego więzienia. Być może jeszcze w tym miesiącu sprawa trafi na wokandę.
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama