Kredyt na kupiony dowód
Wczoraj (23 maja) w jednym z elbląskich banków 48-letni mężczyzna próbował wyłudzić 10 tysięcy złotych kredytu. W tym celu posłużył się dowodem osobistym, który wcześniej kupił od jego właściciela.
Około godziny 16.30 do filii jednego z banków przy ul. Płk. Dąbka przyszedł mężczyzna, który chciał wystąpić o pożyczkę. Pracownicy banku, mając wątpliwości co do prawdziwości przedstawionego dowodu osobistego, powiadomili policję.
- Na widok patrolu mężczyzna próbował uciec - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Później nie potrafił potwierdzić danych na przedstawionych w dowodzie osobistym. Nie chciał również podać swoich prawdziwych danych.
Policjanci ustalili, że dowód osobisty, którym posługiwał się mężczyzna, został wcześniej sprzedany przez 52-letniego właściciela dokumentu.
Zarówno sprzedający, jak i kupujący trafili do policyjnej celi. 48-letni Henryk K. odpowie za usiłowanie oszustwa oraz używanie cudzych dokumentów. Grozi mu za to kara do 8 lat więzienia. Natomiast zbywanie własnego dokumentu jest przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat więzienia. Taki zarzut usłyszy 52-letni Lech P., właściciel dowodu.
- Na widok patrolu mężczyzna próbował uciec - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Później nie potrafił potwierdzić danych na przedstawionych w dowodzie osobistym. Nie chciał również podać swoich prawdziwych danych.
Policjanci ustalili, że dowód osobisty, którym posługiwał się mężczyzna, został wcześniej sprzedany przez 52-letniego właściciela dokumentu.
Zarówno sprzedający, jak i kupujący trafili do policyjnej celi. 48-letni Henryk K. odpowie za usiłowanie oszustwa oraz używanie cudzych dokumentów. Grozi mu za to kara do 8 lat więzienia. Natomiast zbywanie własnego dokumentu jest przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat więzienia. Taki zarzut usłyszy 52-letni Lech P., właściciel dowodu.
A