Mamusia
W jednej z podelbląskich miejscowości policjanci zatrzymali 36-letnią matkę, która „opiekowała” się swoimi dziećmi, mając prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Wczoraj (2 kwietnia) około godz. 14.30 z polecenia oficera dyżurnego policjanci pojechali do domu w podelbląskiej miejscowości.
- Zapukali do mieszkania, a gdy okazało się, że drzwi są otwarte, weszli do środka sprawdzić, co się dzieje - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - 36-letnia kobieta spała, a obok bawiły się dzieci w wieku 5 i 12 lat. Od matki dawało się wyczuć woń alkoholu, kobieta miała też trudności z poruszaniem się. Policjanci zbadali ją więc alkotestem - miała prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Opiekę nad dziećmi przejęła jej 18-letnia córka.
O zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich oraz instytucje społeczne.
- Zapukali do mieszkania, a gdy okazało się, że drzwi są otwarte, weszli do środka sprawdzić, co się dzieje - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - 36-letnia kobieta spała, a obok bawiły się dzieci w wieku 5 i 12 lat. Od matki dawało się wyczuć woń alkoholu, kobieta miała też trudności z poruszaniem się. Policjanci zbadali ją więc alkotestem - miała prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Opiekę nad dziećmi przejęła jej 18-letnia córka.
O zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny i nieletnich oraz instytucje społeczne.
A