UWAGA!

----

Młodzi gniewni

Sześciu nastoletnich mężczyzn pobiło w niedzielę (5 października) 27 - letniego mieszkańca Braniewa. Policjanci zatrzymali bezpośrednio po zdarzeniu dwóch sprawców. Teraz tropią pozostałych.

Do pobicia doszło około godz. 3 w rejonie ronda Andersa w Braniewie. Jak ustalili policjanci, sześciu młodych mężczyzn w wieku od 17 do 18 lat pobiło 27 - letniego mężczyznę. Powodem były słowne utarczki pomiędzy napastnikami a ofiarą.
     Młodzieńcy już wcześniej byli agresywni wobec siebie, kłócili się i sprzeczali między sobą na chodniku. Gdy pojawił się 27 - latek, który chciał przejść obok zacietrzewionych nastolatków zaczęły się „słowne przepychanki", które zakończyły się napaścią sześciu młodzieńców na mężczyznę. Po przewróceniu go na ziemię bili go i kopali. Uciekli dopiero na widok nadjeżdżającego radiowcu policyjnego. Funkcjonariusze zatrzymali w pościgu dwóch sprawców pobicia: 18 - letniego Radosława S. i 18 - letniego Krzysztofa R. Badanie alkotestem wykazało, że mieli ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
     Jeszcze tego samego dnia młodzieńcy usłyszeli zarzuty pobicia 27 - latka, do którego przyznali się. Poprosili o dobrowolne podanie się karze. Dziś policjanci wykonują dalsze czynności w tej sprawie związane z zatrzymaniem pozostałych czterech młodych mężczyzn. Wszyscy są znani braniewskim funkcjonariuszom. Ich zatrzymanie to kwestia czasu.
     Za udział w bójce lub pobiciu kodeks karny przewiduje karę do 3 lat więzienia.

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Ten typ tak ma. Sześciu na jednego smiechu warte. A jak policja ciapnie to dupy marszczą. Dwa pytania na przesłuchaniu postraszą dołkiem i juz poddają sie karze. Jak wyjdzie z dołka jeden z drugim to wtedy odchodzi bajera co to nie oni Tak jest czy to w Braniewie czy w Elblągu, czy w Warszawie. Te wszystkie paperluchy tylko w stadzie są mocni. Na solo to z dziadkiem by nie wyszedl jeden z drugim oczywiśćie z takim dziadkiem ktory zna sie trochę na szermierce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    50 letni florecista(2008-10-06)
  • Gangsta's paradise
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ziomal(2008-10-07)
Reklama