Na “trzeciego” i za szybko
Do dwóch groźnych wypadków doszło na elbląskich drogach. Zginął 32-letni kierowca Opla Kadetta, którego samochód wpadł do rowu w okolicach Młynar. Przyczyna – niedostosowanie prędkości do warunków drogowych.
Na drogach powiatu elbląskiego doszło do dwóch groźnych wypadków. W okolicach Pasłęka na trasie nr 7 kierowca Toyoty Corolli 52-letni Roman M. z Gdańska, wykonując manewr wyprzedzania, zjechał na lewy pas jezdni i zderzył się czołowo z jadącą w przeciwnym kierunku Toyotą Celicą kierowaną przez 27-letniego mieszkańca Gdyni. W wyniku wypadku pasażerka Corolli doznała urazu kręgosłupa i przebywa w szpitalu w Pasłęku.
Na drodze nr 332 w okolicy Młynar kierujący Opelem Kadettem 32-letni mężczyzna na prostym odcinku zjechał na lewą stronę drogi i wpadł do rowu. W wyniku wypadku kierujący pojazdem mieszkaniec Młynar poniósł śmierć na miejscu. Pasażer tego pojazdu doznał obrażeń głowy i przewieziony został do szpitala.
- Przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze – wyjaśnia Alina Zając z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Na drodze nr 332 w okolicy Młynar kierujący Opelem Kadettem 32-letni mężczyzna na prostym odcinku zjechał na lewą stronę drogi i wpadł do rowu. W wyniku wypadku kierujący pojazdem mieszkaniec Młynar poniósł śmierć na miejscu. Pasażer tego pojazdu doznał obrażeń głowy i przewieziony został do szpitala.
- Przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze – wyjaśnia Alina Zając z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
M