Napadli na sklep, teraz posiedzą

W trakcie napadu na sklep grozili ekspedientce, że spalą jej dom, jeżeli ta zawiadomi Policję. Póki co wszyscy trzej sprawcy trafili na 3 miesiące do aresztu. Za dokonanie rozboju może im grozić kara do 12 lat więzienia. Mężczyźni byli wcześniej notowani za podobne czyny więc nieprędko wyjdą na wolność.
Wczoraj (13 września) sąd, na wniosek policji i prokuratury, aresztował na 3 miesiące trzech sprawców napadu rabunkowego na jeden ze sklepów spożywczych na terenie gminy Godkowo. Łupem bandytów padła niezbyt duża kwota pieniędzy. Sprawcy w trakcie dokonywania rozboju odgrażali się ekspedientce, że spalą jej dom, jeżeli ta powiadomi Policję. Policjanci mimo, że sprawa nie została zgłoszona, tydzień później sami dowiedzieli się o napadzie, jaki miał miejsce 1 września. Od tego czasu rozpoczęto czynności związane z ustalaniem sprawców. W ciągu kolejnych dwóch dni byli oni już ustaleni i zatrzymani. Okazali się nimi: 39-letni Witold G., 44-letni Krzysztof M. oraz Adam T. - 35 letni mieszkaniec Elbląga. Wszyscy byli wcześniej notowani przez policję za inne przestępstwa. Mężczyźni najpierw trafili do policyjnego aresztu, a następnie prowadzący sprawę policjanci złożyli z prokuraturą wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie sprawców. Przemawiała za tym górna granica kary (12 lat) za rozbój oraz fakt, że sprawcy wcześniej próbowali zastraszać kobietę podpaleniem domu. Wszyscy trzej zostali tymczasowo aresztowani. Za dokonanie rozboju może grozić im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu