Nie dała się okraść

Do starszej pani mieszkającej blisko centrum miasta przyszła 54-letnia kobieta podająca się za pracownika opieki społecznej. Z mieszkania ukradła portfel, w którym było 130 zł. Starsza pani zauważyła to i zaczęła szarpać się z kobietą oraz krzyczeć. Nie przestała pomimo tego, że 54-latka uderzyła ją. Starsza pani wyrwała jej swój portfel, a sprawczyni uciekła. Kilka ulic dalej zatrzymał ją wezwany na miejsce patrol policji. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu.
Zdarzenie rozegrało się w mieszkaniu starszej pani, do którego przyszła 54-letnia Elżbieta K. Podając się za pracownika opieki społecznej poinformowała właścicielkę mieszkania, że ma dla niej paczkę, a także, że dostanie ciepły koc i darmowe obiady – musi jej tylko zapłacić 50 zł za przyniesienie tej paczki. Starsza pani stwierdziła, że nie są jej potrzebne te rzeczy, ponieważ ma rodzinę, która się nią opiekuje. Wtedy 54-latka wyjęła portfel z torebki leżącej na fotelu i skierowała się do wyjścia. Kobieta zauważyła to i zaczęła się szarpać z 54-latką. Wyrwała jej swój portfel pomimo, iż w trakcie szarpaniny młodsza kobieta uderzyła ją w twarz. Spłoszona krzykiem swojej ofiary i zaalarmowaniem sąsiadów 54-latka wybiegła z mieszkania.
O zdarzeniu policję poinformowała jedna z sąsiadek. Patrol zatrzymał Elżbietę K. po wskazaniu jej przez świadka zdarzenia. Jak się okazało 54-latka była wcześniej karana za pobicie. Teraz usłyszała zarzuty kradzieży rozbójniczej. Może jej za to grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
O zdarzeniu policję poinformowała jedna z sąsiadek. Patrol zatrzymał Elżbietę K. po wskazaniu jej przez świadka zdarzenia. Jak się okazało 54-latka była wcześniej karana za pobicie. Teraz usłyszała zarzuty kradzieży rozbójniczej. Może jej za to grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu