UWAGA!

Nie zgadzam się z wyrokiem…

Poszukiwany przez policję mąż posłanki Samoobrony Ryszard Hojarski odwołał się od sądowego wyroku o fałszowanie dokumentów. Apelacja wpłynęła do Sądu Okręgowego w ubiegłym tygodniu, jednak dopiero dzisiaj o fakcie tym poinformowano media.

Przypomnijmy, w styczniu Sąd Rejonowy w Elblągu skazał męża posłanki Samoobrony na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata za to, że wraz ze swoją żoną fałszował dokumenty tak zwanych widzeń w areszcie. Małżonkowie chcieli w ten sposób częściej widywać się z synem. Posłanka Samoobrony ma w sądzie osobną sprawę o fałszowanie dokumentów.
     Ryszard Hojarski napisał apelację osobiście i pismo dotarło do sądu jeszcze przed jego zaginięciem. Z prawnego punktu widzenia apelacja jest ważna. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy, a rozprawa apelacyjna może się odbyć nawet bez udziału odwołującego się, wystarczy obecność jego adwokata.
     
     Zobacz także: "Trop urywa się w Tczewie…"
J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Mam nadzieję, że w majestacie prawa wybrana posłanka nie doprowadzi do zmiany prawa pozwalającego na bezkarne fałszowanie dokumentów.Propozycja dla męża....Nie warto się ukrywać. Zawsze można powołać się na "pomroczność jasną".
  • Czegos nie rozumiem - syn posłanki w wiezieniu, za rozboj za 15 zł - hmm, ona fałszuje dokumenty i dalej jest posłanką ?
  • ... FAŁSZERSTWO!!! JAKIE WIELKIE! matka chciała syna zobaczyć i ksero przepustki zrobiła. To jest temat zastępczy!!! FOZ, Papała, ART-bi.... to tematy, dlaczego piszecie o knotach i drobiazgach, nie stać was na więcej?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Dzierżyński(2002-03-18)
  • Nie powinno być taryfy ulgiwej dla żadnych przekrętów a szczególnie dla ludzi pchających się do sprawowania władzy.Prawdziwy Dzierżyński też jednym pobłażał a innych gnębił. Do czego to doprowadziło?
  • a moim zdaniem Dzerżyński masz wiele racji.Redakcja specjalnie wymyśla takie BZDETY(a jeszcze jak to robi jakiś solidaruch),to wpuszczaja ludzi w"kanał",po to żeby przyćmić sprawy bardzo ważne.Niech ludziska mają zajęcie.Niech sobie klepią w klawiature o tym,o tamtym,o siamtym -bo onin lubią to robić.Ludzie nie dajmy sie zwariować... Tyle afer.Tyle zła,tyle nie rozliczonych kantów premiera Buzka.Obecny premier w kampani wyborczej...a niech tam z kampanią wyborczom.Wszyscy już zdążliśmy się przekonać na czy ona polega ! Powiem lepiej -w expoze obiecał,że winni tak dużej dziury budżetowej zostaną ukarani.I co z tych obiecanek cacanek zostało zrealizowane??? Nic,ZERO jak dotychczas.Szkoda gadać.Wobec tego pytam się - czy nasz Kraj,nasz Polska to już tak do końca moich dni będzie,czy musi być takim DZIADOSTWEM ludzi grzebiących w śmietnikach? Czy oprucz tej UE istnieje jeszcze jakaś "wizja" polskiej gospodarki? Wszystko tylko się wyprzedaje.Polski majątek.Polskie banki,fabryki. Sam czort wie czy jeszcze coś w tej Polsce polskiego zostało.Sen mi spędzia z powiek - zasypiając-dręczy mnie myśl-czy nazajutrz obudzę się w jeszcze swoim POLSKIM łóżku,czy może wykupionym przez jakiś obcy kapitał??????????????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    bezrobotny Polak już na kolana(2002-03-18)
  • bezrobotny Polak już na kolana: Ja już nawet nie kładę się spać, żeby mi tego wersalki nie wykupili Niemcy (oczywiście podczas snu, bo na jawie bym nie sprzedał za nic). No, jest naprawdę strasznie...
  • DZierżyński: Aha, no wiadomo przecież, że to redakcja wymyśliła to zaginięcie Hojarskiego, żeby nam zamydlić oczy.
  • Z pociechami polityków jest różnie -swego czasu niektóre z nich szalały wózkiem po pijanemu (bluzganie na smerfa pominę, bo to już w takich wypadkach reguła) i nic im z tego powodu nie było, mimo "zawiasów" za poprzednie tego typu "akcje". Tak więc "nie ona pierwsza i nie ostatnia" :) A długi? Niektórzy politycy "uskładali" fortuny "grając na giełdzie" (i ci nie muszą się tłumaczyć) inni wzięli "złodziejskie kredyty" (które wcale nie były tak złodziejskie skoro można było je wziąć i przechulać)... Słowem: jest wesoło -odrobina kolorytu w postaci poszukiwania "znikającego męża" mają prawo wywoływać radosne skórcze pyszczka. I tylko tyle, bo w naszym wesołym kraiku już tylko to nam zostało...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Nermal(2002-03-20)
  • www.rzeczpospolita.pl
Reklama