UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Okradał altanki, teraz stanie przed sądem

 
Elbląg, Policjanci odzyskali część skradzionego mienia
Policjanci odzyskali część skradzionego mienia (fot. KMP w Elblągu)

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali wczoraj (14 listopada) 48-letniego Grzegorza L. Mężczyzna ma na koncie ponad 10 włamań do altanek na terenie ogrodów działkowych. To jednak nie wszystko. Okradł też z zegarka swojego kolegę, z którym pił wódkę. Za te wszystkie czyny odpowie teraz przed sądem.

Sprawca przez kilka miesięcy działał na terenie Elbląga. Często przebywał w okolicach ogrodów działkowych. Wpadł na pomysł włamywania się do altanek i zabierania z nich wartościowych przedmiotów. Gdy po wyważeniu drzwi lub okna takowych nie znajdował zabierał to, co przedstawiało dla niego jakąkolwiek wartość. Często były to nawet przewody elektryczne. Te sprzedawał w punktach skupu złomu. Zdarzało się, że natrafiał na elektronarzędzia lub inny sprzęt ogrodniczy. Policjanci zabezpieczyli podczas przeszukania: dwie wiertarki, szlifierkę kątową, kosiarkę, podkaszarkę, a nawet butle gazową. Wszystkie te przedmioty pochodziły z kradzieży. Mężczyzna nie był w stanie podać dat włamań ponieważ, jak stwierdził, w trakcie czynów był zazwyczaj po alkoholu. Ostatnią kradzieżą, której dokonał było okradzenie z zegarka swojego znajomego, z którym pił wódkę. Miało to miejsce trzy dni temu. Mężczyzna zdjął zegarek i położył go na stole, po chwili nie mógł już go znaleźć. Znaleźli go natomiast podczas przeszukania policjanci. Teraz 48-letni Grzegorz L. usłyszy zarzuty. Za włamania i kradzieże może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
      
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama