Okradał pacjentów
W ręce policjantów kryminalnych wpadł 16-letni Krzysztof, który okradał pacjentów elbląskich szpitali. Chłopak był już wielokrotnie zatrzymywany. Teraz jego sprawą zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Do zatrzymania 16-letniego złodzieja doszło wczoraj (15 października) na terenie miasta.
- Jak ustalili policjanci, Krzysztof kilkanaście razy okradał pacjentów elbląskich szpitali – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Wykorzystywał moment, kiedy pacjenci spali bądź wychodzili z sal z odwiedzającymi ich gośćmi i wtedy kradł. Tylko w tym tygodniu w jego ręce trafiły m.in. telefon komórkowy o wartości 300 złotych, portmonetka z pieniędzmi, złotym łańcuszkiem i kluczami, torebka damska czy saszetka. Chłopak interesował się głównie pieniędzmi, które wydawał na swoje potrzeby. Pozostałe rzeczy wyrzucał w krzaki. Teraz sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Policjanci apelują do mieszkańców o zwracanie baczniejszej uwagi na noszone przy sobie mienie (dokumenty, portfele, telefony komórkowe). Nasze roztargnienie oraz nieuwaga stanowią poważną zachętę dla złodzieja. Rzeczy giną głównie z kieszeni
kurtek pozostawionych bez opieki, stolików barowych, podczas prowokowanego tłoku w środkach komunikacji.
Kodeks Karny za kradzież przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia.
- Jak ustalili policjanci, Krzysztof kilkanaście razy okradał pacjentów elbląskich szpitali – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Wykorzystywał moment, kiedy pacjenci spali bądź wychodzili z sal z odwiedzającymi ich gośćmi i wtedy kradł. Tylko w tym tygodniu w jego ręce trafiły m.in. telefon komórkowy o wartości 300 złotych, portmonetka z pieniędzmi, złotym łańcuszkiem i kluczami, torebka damska czy saszetka. Chłopak interesował się głównie pieniędzmi, które wydawał na swoje potrzeby. Pozostałe rzeczy wyrzucał w krzaki. Teraz sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny i nieletnich.
Policjanci apelują do mieszkańców o zwracanie baczniejszej uwagi na noszone przy sobie mienie (dokumenty, portfele, telefony komórkowe). Nasze roztargnienie oraz nieuwaga stanowią poważną zachętę dla złodzieja. Rzeczy giną głównie z kieszeni
kurtek pozostawionych bez opieki, stolików barowych, podczas prowokowanego tłoku w środkach komunikacji.
Kodeks Karny za kradzież przewiduje karę nawet do 5 lat więzienia.
A