Okradł mieszkanie, gdy właścicielka sprzątała

53-letni Waldemar N. wszedł do mieszkania, gdy jego właścicielka sprzątała. Wyjął z wiszącej w przedpokoju torebki portfel wraz z dokumentami i wtedy zaniepokojona hałasem kobieta przyłapała go na gorącym uczynku. Uciekającego złodzieja zatrzymał niedaleko domu jej mąż. Policjanci przewieźli 53-latka do aresztu. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Wczoraj (29 października) przed godz. 11 do jednego z mieszkań w dzielnicy Śródmieście wszedł nieznajomy mężczyzna. Wykorzystał nieuwagę właścicielki mieszkania, a także otwarte drzwi.
- Gdy kobieta sprzątała pokój, złodziej zdjął z wieszaka w przedpokoju torebkę należącą do kobiety oraz wyjął z niej portfel wraz z dokumentami – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Kobieta zaniepokojona hałasem zajrzała do przedpokoju i spłoszyła złodzieja, który ze swoim łupem wybiegł z mieszkania. Biegnącego sprawcę zauważył mąż pokrzywdzonej, który wyrzucał w tym czasie śmieci. Ruszył za nim, zatrzymał i zawiadomił policję. Na miejsce natychmiast pojechał patrol – kontynuuje sierżant Nowacki. - Gdy sprawca zobaczył mundurowych od razu przyznał się, że to on dokonał kradzieży, powiedział jak to zrobił, prosząc jednocześnie funkcjonariuszy o „niewielką" karę. Policjanci zatrzymali mężczyznę w areszcie. Jak się okazało 53-letni Waldemar N. ma na swoim koncie podobne przestępstwa. Teraz odpowie przed sądem. Może mu grozić kara do 5 lat więzienia.
Policjanci apelują do mieszkańców Elbląga o zachowanie ostrożności i zasad Bezpieczeństwa, m.in. o zamykanie drzwi, nawet, gdy jesteśmy w mieszkaniu. Jak pokazuje praktyka, złodzieje wykorzystują naszą nieuwagę i np. wchodząc do klatki schodowej „szukają" niezamkniętych drzwi do mieszkania, po to, by w łatwy sposób pozyskać wartościowe przedmioty, pieniądze lub dokumenty.
- Gdy kobieta sprzątała pokój, złodziej zdjął z wieszaka w przedpokoju torebkę należącą do kobiety oraz wyjął z niej portfel wraz z dokumentami – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Kobieta zaniepokojona hałasem zajrzała do przedpokoju i spłoszyła złodzieja, który ze swoim łupem wybiegł z mieszkania. Biegnącego sprawcę zauważył mąż pokrzywdzonej, który wyrzucał w tym czasie śmieci. Ruszył za nim, zatrzymał i zawiadomił policję. Na miejsce natychmiast pojechał patrol – kontynuuje sierżant Nowacki. - Gdy sprawca zobaczył mundurowych od razu przyznał się, że to on dokonał kradzieży, powiedział jak to zrobił, prosząc jednocześnie funkcjonariuszy o „niewielką" karę. Policjanci zatrzymali mężczyznę w areszcie. Jak się okazało 53-letni Waldemar N. ma na swoim koncie podobne przestępstwa. Teraz odpowie przed sądem. Może mu grozić kara do 5 lat więzienia.
Policjanci apelują do mieszkańców Elbląga o zachowanie ostrożności i zasad Bezpieczeństwa, m.in. o zamykanie drzwi, nawet, gdy jesteśmy w mieszkaniu. Jak pokazuje praktyka, złodzieje wykorzystują naszą nieuwagę i np. wchodząc do klatki schodowej „szukają" niezamkniętych drzwi do mieszkania, po to, by w łatwy sposób pozyskać wartościowe przedmioty, pieniądze lub dokumenty.
oprac. A