UWAGA!

----

Oskarżony za granicą, proces trwa

 Elbląg, Proces Tomasza M. toczy się przed elbląskim sądem już po raz trzeci
Proces Tomasza M. toczy się przed elbląskim sądem już po raz trzeci (fot. AD)

- Na 100 procent bym słyszała, gdyby córka przewróciła się w pokoju obok. Słyszę nawet jak cicho słucha muzyki czy rozmawia przez telefon - mówiła dziś (5 września) w sądzie nowa lokatorka mieszkania przy ul. Nowowiejskiej, w którym w grudniu 2008 r. doszło do tragicznej śmierci półtorarocznego Szymonka. To ważna kwestia, bo oskarżony o śmiertelne pobicie dziecka utrzymuje, że upadł z nim na podłogę. W mieszkaniu była wówczas obecna matka malucha, która nie potwierdza jego słów.

Po raz trzeci elbląski sąd bada okoliczności śmierci półtorarocznego Szymonka. Prokuratura zarzuca Tomaszowi M. pobicie dziecka, co w efekcie doprowadziło do jego zgonu. Sam oskarżony utrzymuje, że przewrócił się z malcem na podłogę, podparł ręką o małe ciałko i w ten sposób spowodował śmiertelne obrażenia. Upadku nie słyszała jednak matka Szymonka, która w chwili zdarzenia przebywała w pokoju obok. Sąd próbuje ustalić, jaka akustyka panuje w mieszkaniu przy ul. Nowowiejskiej, pyta więc sąsiadów.
       Dziś (5 września) zeznawała kobieta, która w grudniu 2011 r. przejęła mieszkanie od Marietty.
       - Gdyby moja 21-letnia córka przewróciła się w pokoju obok na 100 procent bym to słyszała - mówiła z przekonaniem. - Słyszę nawet jak cicho słucha muzyki czy rozmawia przez komórkę.
       Kobieta stwierdziła, że lokal otrzymała pusty, bez mebli, nie dokonywała w nim zmian czy przeróbek. Poza jedną - zdjęła drzwi od mniejszego pokoju.
       - Przeprowadzenie eksperymentu na rozchodzenie się hałasu w mieszkaniu, który zalecił Sąd Apelacyjny nie wchodzi w rachubę - stwierdził sędzia Rafał Matysiak. - Nie ma bowiem w nim tych samych mebli, drzwi do pokoju, nie ma tych samych warunków, co w chwili zdarzenia.
       Oskarżony Tomasz M. dziś głosu nie zabrał. Był nieobecny, co usprawiedliwił wyjazdem zagranicznym. Termin kolejnej rozprawy sędzia wyznaczył na 3 października. Wówczas wysłuchana zostanie córka obecnej lokatorki mieszkania przy ul. Nowowiejskiej, zostaną też powołani biegli.
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • To oskarzony jeszcze sobie za granicę wyjeżdża? To jak to jest?????
  • to ciekawe oskarżony wyjeżdża sobie za granicę a sąd na to pozwala nasze prawo jest super.
  • moim zdaniem to powinni przebadać najpierw matkę potem SĄD a na końcu oskarżonego. .. ..
  • może matka naćpana leżała to nie słyszała. .. albo uwagi nie zwróciła
  • Normalka, - Polskie prawo jest porąbane. Komunistyczna hydra funkcjonuje, bo odpowiada rządzącym. Należy tak prawo znowelizować aby nie było przekrętów typu; pomroczność jasna, - i oskarżony ma agresywny charakter (co pozwala skazać go na dożywocie nie udowadniając mu winy). Poza tym słowo immunitet powinno być wymazane z polskiego słownictwa !!! To pozwala pewnym łajdakom stać ponad prawem ! Jeżeli człowiek posiada honor, to immunitet mu nie potrzebny.
  • Ale suchar, przecież to ma 10 lat, nie ma nic nowszego ??
  • polskie prawo jest lewe, dzis w tym chorym kraju zamyka się świadków, przestępcy są na wolności, nie ma się co dziwić -w sejmie siedzi recydywa, znany wszystkim pan poseł z Braniewa.
  • mnie oskarzyli o 98zl i mialem zakaz opuszczania kraju oraz dozor policyjny - raz w tygodniu. jakie sa elblaskie SĄDY kazdy wiec widzi
  • Mam nadzieję że J. Gowin zlikwiduje ten sąd. .. robią ludziom dużo krzywdy. .. skur. ..
  • hehehehehe zgadzam sie najpierw MATKĘ POTEM SĄD A NA KOŃCU OSKARŻONEGO HEHEHE do czego to doszło?????
  • a kto prowadzi sprawe?
  • Ciekawe, czy sędzia cokolwiek jeszcze pamięta z tej sprawy. Polskie prawo jest naprawdę żenujące. Prawa nie powinni tworzyć prawnicy.
Reklama