Pechowy złodziej

Policjanci kryminalni zatrzymali 37-letniego Piotra C. Mężczyzna „zakopał” się kradzionym samochodem, gdy pojechał na włamanie. Wcześniej tym samym autem był na stacji benzynowej, gdzie ukradł paliwo. Teraz 37-latek odpowie za wszystkie swoje czyny przed sądem. Może mu grozić kara nawet do 10 lat więzienia. Policjanci zawnioskowali o tymczasowe aresztowanie włamywacza.
Nietypowy i wyjątkowo pechowy przestępca wpadł w ręce policjantów kryminalnych. Mężczyzna na swoim koncie ma kilkanaście włamań do mieszkań oraz kradzieże samochodów. To właśnie przez te ostatnie czyny wpadł. Policjanci zatrzymali go w momencie, gdy próbował skradzionym samochodem wyjechać z zaspy. Jak wynikało z ustaleń, mężczyzna przyjechał skradzioną mazdą pod dom, do którego zamierzał się włamać. Co więcej, wcześniej tym samym samochodem zatankował paliwo na jednej z podelbląskich stacji benzynowych i nie zapłacił za nie. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna ma na swoim koncie także inne przestępstwa. 37-latek był wielokrotnie notowany za włamania. Policjanci ustalili też i udowodnili mu inne włamania m.in. do mieszkania i osobowego opla, z którego ukradł radio, a w którym przez nieuwagę zgubił paszport pochodzący z innego włamania.
Teraz 37-latek będzie miał sporo czasu by zastanowić się nad swoim postępowaniem. Policjanci zawnioskowali o tymczasowe aresztowanie Piotra C. Za kradzieże z włamaniem Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Teraz 37-latek będzie miał sporo czasu by zastanowić się nad swoim postępowaniem. Policjanci zawnioskowali o tymczasowe aresztowanie Piotra C. Za kradzieże z włamaniem Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu