Pijany kierowca wjechał w budkę telefoniczną
Pijany 24-latek kierując daewoo lanosem spowodował kolizję drogową w Młynarach i uciekł z miejsca zdarzenia. Jak się okazało miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Ponadto prowadził auto bez prawa jazdy, które stracił również za jazdę pod wpływem alkoholu.
Wczoraj (13 listopada) około godziny 8.30 w miejscowości Młynary pijany 24-latek spowodował kolizję drogową.
- Mieszkaniec gminy Milejewo prowadził daewoo lanosa – relacjonuje Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Na jednym ze skrzyżowań pojechał prosto, wjechał samochodem w budkę telefoniczną i szafkę telekomunikacyjną, a następnie zatrzymał się na metalowym ogrodzeniu. 24-latek zostawił lanosa i uciekł z miejsca zdarzenia.
- Po godzinie 9 policjanci zatrzymali mężczyznę na terenie jednej z posesji – kontynuuje Grzeczka. – Jak tłumaczył, rano poszedł do garażu, wsiadł do samochodu i wypił 4 piwa. Nagle naszła go ochota na przejażdżkę. Mężczyzna pojechał do Młynar, tam zawrócił, a za moment spowodował kolizję i uciekł.
Policjanci poddali kierowcę badaniu alkotestem. Jak się okazało, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ponadto, jak ustalili funkcjonariusze, prowadził bez uprawnień. W maju tego roku Sąd Rejonowy w Elblągu odebrał mu prawo jazdy na 2 lata za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 2 lat więzienia.
Policjanci zapowiadają bezwzględną walkę z pijanymi „za kółkiem". Będzie więcej kontroli i surowe kary. W tych i wielu innych przypadkach, policjanci wyeliminowali olbrzymie zagrożenie, jakie stanowią nietrzeźwi za kierownicą. Bezpieczeństwo na drogach to nasza wspólna sprawa. Mniej pijanych kierowców, to mniej wypadków i mniej ofiar. Dlatego też policjanci apelują, aby wszelkie zaobserwowane, a nienaturalne odruchy kierowcy (np. jazda wężykiem), mogące świadczyć o jego stanie nietrzeźwym, niezwłocznie zgłaszać pod nr 997.
- Mieszkaniec gminy Milejewo prowadził daewoo lanosa – relacjonuje Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Na jednym ze skrzyżowań pojechał prosto, wjechał samochodem w budkę telefoniczną i szafkę telekomunikacyjną, a następnie zatrzymał się na metalowym ogrodzeniu. 24-latek zostawił lanosa i uciekł z miejsca zdarzenia.
- Po godzinie 9 policjanci zatrzymali mężczyznę na terenie jednej z posesji – kontynuuje Grzeczka. – Jak tłumaczył, rano poszedł do garażu, wsiadł do samochodu i wypił 4 piwa. Nagle naszła go ochota na przejażdżkę. Mężczyzna pojechał do Młynar, tam zawrócił, a za moment spowodował kolizję i uciekł.
Policjanci poddali kierowcę badaniu alkotestem. Jak się okazało, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ponadto, jak ustalili funkcjonariusze, prowadził bez uprawnień. W maju tego roku Sąd Rejonowy w Elblągu odebrał mu prawo jazdy na 2 lata za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 2 lat więzienia.
Policjanci zapowiadają bezwzględną walkę z pijanymi „za kółkiem". Będzie więcej kontroli i surowe kary. W tych i wielu innych przypadkach, policjanci wyeliminowali olbrzymie zagrożenie, jakie stanowią nietrzeźwi za kierownicą. Bezpieczeństwo na drogach to nasza wspólna sprawa. Mniej pijanych kierowców, to mniej wypadków i mniej ofiar. Dlatego też policjanci apelują, aby wszelkie zaobserwowane, a nienaturalne odruchy kierowcy (np. jazda wężykiem), mogące świadczyć o jego stanie nietrzeźwym, niezwłocznie zgłaszać pod nr 997.
oprac. A