Pijany za kierownicą kradzionego auta

Do policyjnego aresztu trafił 39-letni kierowca vw golfa, który pijany zabrał samochód z terenu posesji mężczyzny, u którego mieszkał i pracował, a następnie spowodował kolizję drogową. Teraz grozi mu kara nawet do 8 lat więzienia.
Wczoraj (7 października) około godziny 15 przy ulicy Fromborskiej w Elblągu doszło do kolizji drogowej. 39-letni mężczyzna kierujący vw golfem uderzył w tył fiata doblo. Jak się okazało, Adam G. był pijany. Badanie wykazało u niego 2 promile alkoholu w organizmie. Ponadto od kwietnia br. miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na okres 2 lat. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
- Po godzinie 22 do elbląskiej komendy przyszedł mężczyzna, żeby zgłosić kradzież vw golfa – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Jak powiedział policjantom, samochód zostawił mu pod opiekę znajomy, który dwa miesiące temu wyjechał za granicę. Funkcjonariusze szybko powiązali oba zdarzenia. Jak się okazało, pijany sprawca kolizji poruszał się skradzionym
golfem. Ponadto, jak ustalili policjanci, 39-latek mieszkał u mężczyzny i pracował w jego firmie. Wykorzystując jego nieobecność w domu, otworzył samochód przypadkowo dopasowanymi kluczykami i pojechał do znajomej, a na koniec spowodował kolizję.
39-letni Adam G. nie uniknie teraz odpowiedzialności karnej. Grozi mu kara nawet do 8 lat więzienia. Odpowie również za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym.
- Po godzinie 22 do elbląskiej komendy przyszedł mężczyzna, żeby zgłosić kradzież vw golfa – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Jak powiedział policjantom, samochód zostawił mu pod opiekę znajomy, który dwa miesiące temu wyjechał za granicę. Funkcjonariusze szybko powiązali oba zdarzenia. Jak się okazało, pijany sprawca kolizji poruszał się skradzionym
golfem. Ponadto, jak ustalili policjanci, 39-latek mieszkał u mężczyzny i pracował w jego firmie. Wykorzystując jego nieobecność w domu, otworzył samochód przypadkowo dopasowanymi kluczykami i pojechał do znajomej, a na koniec spowodował kolizję.
39-letni Adam G. nie uniknie teraz odpowiedzialności karnej. Grozi mu kara nawet do 8 lat więzienia. Odpowie również za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym.
A