Piła cztery dni
Prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miała 33-letnia elblążanka, która spowodowała wczoraj (18 kwietnia) kolizję i próbowała uciec z miejsca zdarzenia. Policjantom powiedziała, że jedzie dalej i że pije już cztery dni.
Około godziny 16 33-letnia Iwona P. wspólnie ze swoim sąsiadem postanowiła pojechać do sklepu po papierosy.
- Wyjeżdżając z ulicy Wyspiańskiego, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu mercedesowi, kierowanemu również przez kobietę, i uderzyła w jego bok - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - W stanie skrajnego upojenia alkoholem postanowiła nie zatrzymywać się i kontynuować jazdę. Za nią jechała poszkodowana kobieta. Kilkaset metrów dalej, na ulicy Chocimskiej, mercedes zajechał drogę błądzącemu lanosowi. Przechodnie pomogli przytrzymać pijaną kobietę do przyjazdu radiowozu. Zatrzymana była niezwykle agresywna wobec policjanta z drogówki, używała słów nieprzyzwoitych - kontynuuje Jakub Sawicki. - Ponadto powiedziała: „...jadę dalej, nie wysiadam, piję już cztery dni”.
Iwona P. została odwieziona na komendę, zaś jej samochód trafił na parking. Kobieta przebywa w policyjnej celi. Jak tylko wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Grozi jej kara do 2 lat więzienia.
- Wyjeżdżając z ulicy Wyspiańskiego, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu mercedesowi, kierowanemu również przez kobietę, i uderzyła w jego bok - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - W stanie skrajnego upojenia alkoholem postanowiła nie zatrzymywać się i kontynuować jazdę. Za nią jechała poszkodowana kobieta. Kilkaset metrów dalej, na ulicy Chocimskiej, mercedes zajechał drogę błądzącemu lanosowi. Przechodnie pomogli przytrzymać pijaną kobietę do przyjazdu radiowozu. Zatrzymana była niezwykle agresywna wobec policjanta z drogówki, używała słów nieprzyzwoitych - kontynuuje Jakub Sawicki. - Ponadto powiedziała: „...jadę dalej, nie wysiadam, piję już cztery dni”.
Iwona P. została odwieziona na komendę, zaś jej samochód trafił na parking. Kobieta przebywa w policyjnej celi. Jak tylko wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Grozi jej kara do 2 lat więzienia.
A