UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Po 10 latach udręki przerwała milczenie

Elbląg, Po 10 latach udręki przerwała milczenie

Trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym 54-letni Marian L., zatrzymany w jednej z podelbląskich miejscowości. Mężczyzna znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją rodziną. Jego konkubina po 10 latach udręki postanowiła przerwać milczenie.

Policjanci kilkakrotnie podejmowali interwencje w domu, w którym mieszkał Marian L. wraz ze swoją konkubiną oraz dwójką dzieci. Interwencje nasiliły się w ostatnim okresie. Co więcej, kobieta była w stałym kontakcie z dzielnicowym, który uświadomił ją, aby przerwała milczenie i zdecydowała się zgłosić przestępstwo znęcania się nad nią i dziećmi. Kobieta zdecydowała się mówić. Opowiedziała policjantom o agresji konkubenta, wyzywaniu, rękoczynach, popychaniu na meble, niszczeniu wyposażenia domu i nadużywaniu alkoholu. Agresja konkubenta skupiała się nie tylko na niej, ale i na dzieciach, które musiały to znosić. Dodatkowo 54-latek nie łożył pieniędzy na utrzymanie dzieci, a zdobyte środki często przeznaczał na alkohol. Policjanci, aby odizolować sprawcę od ofiary postanowili zatrzymać mężczyznę w policyjnym areszcie. Jak się okazało, Marian L. od kilku miesięcy nie mył się więc samo przebywanie w jego towarzystwie nie należało do przyjemnych doświadczeń. Zatrzymanie zaskoczyło 54-latka. Odmówił on składania wyjaśnień w tej sprawie. Wczoraj (22 lutego) na wniosek przestawiony przez policję i prokuraturę a dotyczący tymczasowego aresztowania sprawcy sąd podjął decyzję o zastosowaniu tego środka wobec 54-latka. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi on w areszcie. Za znęcanie się Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
      
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Nie rozumiem-policjant poinformował tę panią. A przecież wg przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy-każdy, kto ma informację o zaistnieniu przemocy w rodzinie ma obowiązek zgłosić to do prokuratury. Czyli, że policjant nie stosował się do przepisów?
  • Glupoty wypisujesz jak nie znasz prawa i przepisow to sie nie wypowiadaj taki wniosek mogla zlozyc jedynie pokrzywdzona doucz sie troche a potem pisz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    niecierpliwy(2011-02-23)
  • do niecierpliwego. .. to ty powinieneś sie douczyć art 207 kk okresla przestepstwo znecanai sie nad rodzina i jest ono ścigane z urzedu. .a wiec pan dzielnicowy powinien juz dawno w tej sprawie przeprowadzić dochodzenie. .przecież mogło to zakończyc sie kolejna tragedia. .. .. i kto był by wówczas temu winien. .. ????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dzielnicowy(2011-02-23)
  • no to się umył na koszt podatników
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    robbii(2011-02-23)
  • Skażą pana na 5 lat odsiatki ale te 5 lat szybko minie, i wróci do domu do tej samej konkubiny i dzieci i co wtedy, aż strach pomysleć.
  • FIFA. .. .. czytaj ten artukuł ze zrozumieniem. Przeciez tam jest wyrażnie napisane ze policjanci namawiali kobietę do złożenia zeznań. To jest właśnie profesjonalne podejście. Nie szukaj dziury tam gdzie jej nie ma.
  • To jest właśnie profesjonalne podejście dzielnicowego, ze zainteresował sie tą rodziną i namówił kobiete do złożenia zeznań, co pewnie nie jest proste jak ofiara jest zastraszona przez konkubenta. Tylko trzeba mieć nadzieję ze wszyscy dzielnicowi chcą poświęcić czas takim ofiarom.
  • POczytajcie sobie nową ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Otó, ż wg przepisów każdy-KAZDY ma obowiązek zgłosić to do prokuratury, a nie chodzić, pytać, namawiać. Np. jakby twoi sąsiedzi katowali dziecko, to byś tam chodził, namawiał, pytał? To jest włąśnie nowum ustawy, że masz OBOWIAZEK zgłosić.
Reklama