UWAGA!

----

Pobił i sam się zgłosił

Jeden ze sprawców brutalnego pobicia 24-letniego elblążanina trafił dzisiaj do policyjnej celi. Nie wytrzymał napięcia i sam zgłosił się na komendę.

Dziś (27 lipca) ok. godz. 10 do elbląskiej komendy policji przyszedł 22-letni Marcin P. wraz z adwokatem. Mężczyzna przyznał się do pobicia 24-latka przed elbląskim klubem nocnym.
     - To dzięki operacyjnym działaniom policjantów, o których nie możemy głośno opowiadać, Marcin P. sam się przyznał i zgłosił do nas - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Chłopak nie wytrzymał napięcia, bo został zagoniony „w kozi róg”. 22-latek został zatrzymany. Niewykluczone, że jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty. Czynności z zatrzymanym będzie przeprowadzał prokurator. Marcin P. był notowany za fałszerstwo.
     - Zatrzymanie kolejnych osób, które brały udział w zdarzeniu, jest wyłącznie kwestią czasu - zapewnia Jakub Sawicki.
     Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w niedzielę 22 lipca około godz. 4 nad ranem. 24-letni chłopak bawił się ze znajomymi w jednym z elbląskich klubów nocnych. Między grupą młodzieży, a tzw. ochroną lokalu doszło do nieporozumienia. 24-latek wyszedł przed budynek lokalu i tam został pobity. Chłopak został znaleziony z rozbitą głową. Leżał na chodniku przy budynku ZUS. Stan pobitego jest nadal bardzo ciężki.
A

Najnowsze artykuły w dziale Prawo i porządek

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • dzieciaki się biją nie zdając sobie sprawy z ewentualnych dalszych konsekwencji
  • z tego co sie slyszy i czyta to pobicia w polsce nie sa karane , za to do 10 lat grozi lekarzowi za przyjęcie 100 ,- PLN od pacjenta
  • Pewnie dostał łomot od tajniaków ale tak przez koc żeby sladów nie było albo zryli mu mózgownicę i psyche...i się przyznał...BRAWO!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    suck my balls(2007-07-27)
  • Marcin P. to nie ten bokser?
  • gangster sie złamał????? przyszedł z płaczem na komende i sypał kolesi śpiewał pewnie jak na spowiedzi -zwykła kupa łajna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wpadniesz w me ręce!!!!(2007-07-27)
  • hehe gangster, który jak na niego nakrzyczą to płacze. A tak to chodzi i cwaniakuje jaki to on nie jest piekny i wspaniały. .Pewnie teraz juz bedzie wiadomo gdzie jest jego koleszka.Na pewno nie na rynku haha , bo z tamtąd chyba juz pouciekali
  • ta bokser
  • Tak to ten pseudo bokser. Cwaniaczek od siedmiu bolesci na ringu zaczęło nie wychodzić to przerzucił się na słabszych. Wiedziałem że to się kiedyś tak skończy nad emocjami trzeba umieć zapanować tylko zwierze nad nimi nie panuje. Mam nadzieje że spotka go sasłużona kara i będzie ona przestrogą dla innych karków bezmózgowców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pogromca karków(2007-07-27)
  • ale wy ludzie bzdury piszecie,gówno wiecie...jak zapędzony w "kozi rog",jakby chcial to by sie nie stawil i nigdy byscie go nie zlapali!!!a materialy operacyjne policji,tak tajne-co tu duzo ukrywac,zeznaje ten drugi poszkodowany co mniej ucierpial i podaje winnych normalnie z imienia i nazwiska,wiec chyba nawet idiota by wiedzial kogo ma szukac!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    elblązanin(2007-07-27)
  • ty "pogromca karków",wypowiadasz sie tu na forum o karkach,a nie masz pojecia nawet ja wyglada poszkodowany,ktory walczy teraz o zycie,czemu droga redakcja portelu nie pisze ze chlopak wazy 120 kilo i jest szerszy niz wyzszy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    niech pisza cala prawde(2007-07-27)
  • ty pstryczek takich jak ty konfidentow to powinni w kryminale gorzej jechac niz tych cyganow armencow i innych gownojadow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Belzebub(2007-07-27)
  • bokserzy nie znają siły swego uderzenia
Reklama