Policyjny pies wywąchał zwierzynę i kłusownika

Kara do 5 lat więzienia grozi 51 - letniemu mieszkańcowi gminy Frombork podejrzanemu o kłusownictwo. W pomieszczeniu gospodarczym oraz w mieszkaniu mężczyzny policjanci znaleźli wnyki oraz mięso dzikiej zwierzyny.
Odcięte sarnie nogi pozostawione we wnykach w pobliżu miejscowości Drenowo znaleźli myśliwi. Wczoraj (7 stycznia) tuż przed północą powiadomili o tym policjantów z Braniewa.
- Na miejscu znaleziono jeszcze cztery inne puste wnyki – informuje Anna Kos z KPP w Braniewie. - Esto, policyjny pies tropiący, podjął ślad i doprowadził funkcjonariuszy do odległego o 1,5 km Drewnowa (gm. Frombork). Pies zatrzymał się przed drewnianą szopą. W środku policjanci znaleźli skórę oraz wnętrzności sarny.
Od godziny 6 rano trwały przeszukania mieszkania Janusza R. podejrzanego o rozstawienie wnyków.
- W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli jedną półtuszę dzika, dziesięć sztuk wnyków oraz sto sztuk ostrej amunicji – mówi Anna Kos. - Drugą połowę dzika policjanci wyciągnęli z piwnicy 23 – letniego syna pana R. Na pytanie policjantów, gdzie jest skłusowane sarnie mięso, Janusz R. odpowiedział, że je zjadł.
Ojciec i jego syn zostali zatrzymani do wyjaśnienia. 51 – latek nie zaprzeczał, że rozstawiał w lasach wnyki na dziką zwierzynę. Mężczyźni będą przesłuchiwani w tej sprawie jutro.
- Na miejscu znaleziono jeszcze cztery inne puste wnyki – informuje Anna Kos z KPP w Braniewie. - Esto, policyjny pies tropiący, podjął ślad i doprowadził funkcjonariuszy do odległego o 1,5 km Drewnowa (gm. Frombork). Pies zatrzymał się przed drewnianą szopą. W środku policjanci znaleźli skórę oraz wnętrzności sarny.
Od godziny 6 rano trwały przeszukania mieszkania Janusza R. podejrzanego o rozstawienie wnyków.
- W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli jedną półtuszę dzika, dziesięć sztuk wnyków oraz sto sztuk ostrej amunicji – mówi Anna Kos. - Drugą połowę dzika policjanci wyciągnęli z piwnicy 23 – letniego syna pana R. Na pytanie policjantów, gdzie jest skłusowane sarnie mięso, Janusz R. odpowiedział, że je zjadł.
Ojciec i jego syn zostali zatrzymani do wyjaśnienia. 51 – latek nie zaprzeczał, że rozstawiał w lasach wnyki na dziką zwierzynę. Mężczyźni będą przesłuchiwani w tej sprawie jutro.
oprac. A