Pościg za nietrzeźwym kierowcą

Po krótkim pościgu policjanci z ruchu drogowego zatrzymali 31-letniego Marcina W., który jechał wraz ze swoim 20-letnim kolegą osobowym renault. W miejscu, gdzie jest ograniczenie do 50 km/h mężczyźni pędzili ponad „setką”. Dodatkowo okazało się, że kierowca był pijany - miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj (3 listopada) około godziny 12 na ulicy Nowodworskiej.
- Policyjny patrol ze stacjonarnym radarem zmierzył prędkość osobowego renault 19, który wyprzedzał inny pojazd, bezpośrednio na przejściu dla pieszych – relacjonuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Gdy policjanci próbowali zatrzymać pędzące renault, jego kierowca tylko przyspieszył i zaraz skręcił w osiedle domków jednorodzinnych. Policjanci ruszyli w pościg, i po chwili zatrzymali uciekający pojazd. Mężczyźni, którzy siedzieli wewnątrz zamienili się miejscami – kontynuuje sierżant Nowacki. - Funkcjonariusze pamiętali jednak, kto siedział za kierownicą w chwili, kiedy podjęli pościg za renault. Gdy sprawcy ucieczki usłyszeli, że na miejsce przyjedzie technik, 31-letni Marcin W. przyznał się do kierowania pojazdem. Gdy został przebadany alkotestem wyjaśniło się dlaczego uciekał i dlaczego chciał zamienić się miejscem ze swoim pasażerem. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w
organizmie. Teraz odpowie przed sądem za: kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, przekroczenie dozwolonej prędkości i wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym. Może mu grozić do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
- Policyjny patrol ze stacjonarnym radarem zmierzył prędkość osobowego renault 19, który wyprzedzał inny pojazd, bezpośrednio na przejściu dla pieszych – relacjonuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Gdy policjanci próbowali zatrzymać pędzące renault, jego kierowca tylko przyspieszył i zaraz skręcił w osiedle domków jednorodzinnych. Policjanci ruszyli w pościg, i po chwili zatrzymali uciekający pojazd. Mężczyźni, którzy siedzieli wewnątrz zamienili się miejscami – kontynuuje sierżant Nowacki. - Funkcjonariusze pamiętali jednak, kto siedział za kierownicą w chwili, kiedy podjęli pościg za renault. Gdy sprawcy ucieczki usłyszeli, że na miejsce przyjedzie technik, 31-letni Marcin W. przyznał się do kierowania pojazdem. Gdy został przebadany alkotestem wyjaśniło się dlaczego uciekał i dlaczego chciał zamienić się miejscem ze swoim pasażerem. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w
organizmie. Teraz odpowie przed sądem za: kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, niezatrzymanie się do kontroli drogowej, przekroczenie dozwolonej prędkości i wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym. Może mu grozić do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
oprac. A