Ludzie co wy gadacie o tych cenach przeciez pracownikow na sklepie nie ma az tak duzo zeby co chwila łazic i sprawdzac czy kienci aby nie pomieszali towaru z innym, gdzie byla nizsza cena, wezcie sie zastanowice, a klienci taki bałagan na sklepie robią ze masakra. jak komus sie cena nie zgadza to idzie do obsługi klienta i zwracają mu roznice. Za co maja przepraszac ze jakis inny klient przelozyl towar, albo cenówke??