Przemycał papierosy w butli gazowej
W marcu Kamil S. z Elbląga został zatrzymany na przejściu granicznym w Gronowie, po tym, jak celnicy odkryli, że w przerobionej butli gazowej przemycał papierosy. Braniewski sąd skazał go na karę grzywny w wysokości 2500 zł. Przemytnik stracił też auto.
Wszystko zaczęło się w marcu tego roku.
- Podczas kontroli pojazdu marki Hyundai, celnicy z przejścia granicznego w Gronowie, z pomocą psa służbowego oraz urządzenia prześwietlającego samochód wykryli, iż butla gazowa w samochodzie Kamila S. jest przerobiona - przypomina Anna Hatała-Wanat,
rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. -. W tej sytuacji, ze względów bezpieczeństwa, sprawdzenie zawartości butli postanowili zlecić specjalistom z zakładu LPG. Po uzyskaniu od prokuratora pozwolenia na specjalistyczną rewizję, samochód został tam przewieziony na kontrolę.
- Jednak na miejscu przemytnik wraz z przybyłą na miejsce rodziną i kolegami, próbowali uniemożliwić rewizję butli - kontynuuje rzecznik. - Udało się to zrobić dopiero po interwencji wezwanych na miejsce policjantów. Po dotarciu do wnętrza butli celnicy wykryli 390 paczek papierosów. Wszczęto wówczas sprawa karną skarbową, której finał miał miejsce w minioną środę (6 sierpnia).
Za przemyt i utrudnianie kontroli sąd w Braniewie skazał Kamila S. na zapłatę 2500 zł – najwyższej, jak dotąd, kary grzywny za tego typu próbę przemytu. Dodatkowo przemytnik będzie musiał zapłacić 4 000 zł kary za utrudnianie kontroli celnej, a ponadto sąd orzekł przepadek auta, w którym przewożono kontrabandę.
Jest to, jak dotąd, najbardziej surowa kara nałożona przez sąd za przemyt takiej ilości papierosów w butli gazowej.
- Podczas kontroli pojazdu marki Hyundai, celnicy z przejścia granicznego w Gronowie, z pomocą psa służbowego oraz urządzenia prześwietlającego samochód wykryli, iż butla gazowa w samochodzie Kamila S. jest przerobiona - przypomina Anna Hatała-Wanat,
rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. -. W tej sytuacji, ze względów bezpieczeństwa, sprawdzenie zawartości butli postanowili zlecić specjalistom z zakładu LPG. Po uzyskaniu od prokuratora pozwolenia na specjalistyczną rewizję, samochód został tam przewieziony na kontrolę.
- Jednak na miejscu przemytnik wraz z przybyłą na miejsce rodziną i kolegami, próbowali uniemożliwić rewizję butli - kontynuuje rzecznik. - Udało się to zrobić dopiero po interwencji wezwanych na miejsce policjantów. Po dotarciu do wnętrza butli celnicy wykryli 390 paczek papierosów. Wszczęto wówczas sprawa karną skarbową, której finał miał miejsce w minioną środę (6 sierpnia).
Za przemyt i utrudnianie kontroli sąd w Braniewie skazał Kamila S. na zapłatę 2500 zł – najwyższej, jak dotąd, kary grzywny za tego typu próbę przemytu. Dodatkowo przemytnik będzie musiał zapłacić 4 000 zł kary za utrudnianie kontroli celnej, a ponadto sąd orzekł przepadek auta, w którym przewożono kontrabandę.
Jest to, jak dotąd, najbardziej surowa kara nałożona przez sąd za przemyt takiej ilości papierosów w butli gazowej.
oprac. A