Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 11-12-2017, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Przemytnik recydywista

Elbląg, Przemytnik recydywista Nos Tigry nigdy się nie myli... (fot. IC w Olsztynie)

Sebastian L. z Elbląga, przemytnik, który dwa tygodnie temu zapłacił 8 000 złotych kary, znowu pojawił się na przejściu w Gronowie. Swoim mercedesem próbował przewieźć 300 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Stracił i towar i auto.

Sebastian L. za niedawną próbę przemytu 700 paczek zapłacił kilka tysięcy złotych kary. Nie dał jednak za wygraną i dziś (8 stycznia) w nocy znów pojawił się na przejściu granicznym w Gronowie. Podróżował samochodem marki Mercedes. W pracy funkcjonariuszy wspierał niezawodny labrador Tigra.
     - Pies w trakcie przeszukiwania pojazdu naznaczył miejsce w bagażniku tuż przy zbiorniku paliwa – informuje Anna Hatała – Wanat, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. - Jednak celnicy nie mogli dotrzeć do skrytki, bowiem mężczyzna zamknął samochód odmawiając przeprowadzenia kontroli. Agresywne zachowanie podróżnego było powodem wezwania funkcjonariuszy Straży Granicznej.
     - Mężczyzna nadal nie chciał ustąpić, agresywnie i zdecydowanie odmawiał otwarcia Mercedesa – kontynuuje rzeczniczka. - Dopiero decyzja celników o zatrzymaniu samochodu i wezwaniu biegłego, który by go otworzył, poskutkowała i Sebastian L. poddał się. Jednak dostęp pod tylną kanapę nie był taki prosty, strzeżony był bowiem przez elektromagnes. Po zdjęciu kanapy, celnicy zobaczyli blachę maskującą. Po jej demontażu funkcjonariusze dostali się do przerobionego zbiornika paliwa, w którym ukrytych było 300 paczek papierosów.
     Przemytnik stracił nie tylko towar, ale i przerobionego mercedesa, a w sądzie odpowie za utrudnianie kontroli.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama