Przyłapani na kradzieży ogrodzenia

Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych przez policję w momencie, gdy obaj szli ulicą Lotniczą, niosąc fragment metalowego ogrodzenia. Próbowali wmówić funkcjonariuszom, że fragment płotu znaleźli… w krzakach. Teraz odpowiedzą przed sądem za kradzież. Może im grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Skradziony przez 47-letniego Władysława A. oraz 61-letniego Józefa P. fragment ogrodzenia znalazł się w punkcie skupu złomu. Policjanci, którzy wcześniej legitymowali obu mężczyzn ustalili dokładnie, z którego miejsca pochodzi skradziony element. Co więcej, ustalili że w ogrodzeniu brakuje kilkunastu innych podobnej wielkości elementów oraz że trafiły one właśnie do punktu skupu złomu. Właściciel obiektu do którego należało ogrodzenie rozpoznał w punkcie skupu złomu 9 elementów płotu, które zostały mu skradzione. Dwaj mężczyźni 47-letni Władysław A. oraz 61-letni Józef P. zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Teraz funkcjonariusze sprawdzą ile ze wspomnianych metalowych elementów sprawcy dostarczyli do punktu skupu. Co więcej na jaw wyszło też to, że mężczyźni oddając złom posłużyli się cudzym dokumentem przy zbywaniu skradzionych przedmiotów. Teraz za to wszystko odpowiedzą przed sądem. Za kradzież elementów ogrodzenia zgodnie z Kodeksem Karnym może im grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu