Rok więzienia za kradzież

Rok bezwzględnego pozbawienia wolności - taki wyrok usłyszał w minioną sobotę (14 maja) 42-letni Andrzej C., który włamał się do pomieszczenia gospodarczego w Elblągu skąd ukradł piec wielofunkcyjny. Mężczyzna przyznał się i dobrowolnie poddał karze.
Do kradzieży doszło 12 maja przy ulicy Dąbrowskiego w Elblągu. Andrzej C. przeciął zawiasy drzwi wejściowych do pomieszczenia gospodarczego przynależącego do mieszkania, a następnie ukradł piec wielofunkcyjny o wartości 400 zł. Tego samego dnia sprzedał go w punkcie skupu złomu za 45 zł.
Właściciel miał podejrzenia, że piec mógł ukraść „złomiarz” i szukał swojego mienia w punktach skupu metali kolorowych. Kilka ulic dalej, w jednym z takich punktów rozpoznał swój piec. Zadzwonił po pomoc mundurowych, ci z kolei przekazali mienie właścicielowi. W tym samym czasie na złomowcu pojawił się przypadkowo podejrzany. Został wylegitymowany i zatrzymany. Mężczyzna przyznał się do kradzieży, złożył wyjaśnienia i poddał dobrowolnie karze. Był już wcześniej karany za podobne czyny. Otrzymał rok bezwzględnego pozbawienia wolności.
Właściciel miał podejrzenia, że piec mógł ukraść „złomiarz” i szukał swojego mienia w punktach skupu metali kolorowych. Kilka ulic dalej, w jednym z takich punktów rozpoznał swój piec. Zadzwonił po pomoc mundurowych, ci z kolei przekazali mienie właścicielowi. W tym samym czasie na złomowcu pojawił się przypadkowo podejrzany. Został wylegitymowany i zatrzymany. Mężczyzna przyznał się do kradzieży, złożył wyjaśnienia i poddał dobrowolnie karze. Był już wcześniej karany za podobne czyny. Otrzymał rok bezwzględnego pozbawienia wolności.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu