Rozbój, którego nie było

18-letni Tomasz H. zgłosił rozbój oraz kradzież portfela i dokumentów. Opowiedział, że napadło na niego dwóch mężczyzn i odebrało wartościowe przedmioty. Gdy policjanci zajęli się sprawą prawda okazała się zupełnie inna. Teraz młody człowiek może odpowiedzieć za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie.
Była godzina 6 nad ranem, gdy 18-latek miał zostać napadnięty przez dwóch nieznanych mu sprawców. Jeden przytrzymywał go za szyję, drugi w tym czasie przeszukiwał jego kieszenie. Łupem bandytów padły dwa telefony komórkowe należące do poszkodowanego, portfel oraz dokumenty. Po tym wszystkim 18-latek zgłosił się w komendzie i złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Policjanci kryminalni ustalili, że 18-letni mężczyzna wracał z dyskoteki i był pod znacznym wpływem alkoholu. Co więcej, wcześniej był widziany, gdy spał na klatce schodowej jednego z bloków w centrum miasta. Mężczyzna w końcu przyznał się, że był mocno pijany i postanowił się zdrzemnąć przez chwilę właśnie na wspomnianej klatce schodowej. Przyznał się również do tego, że nie mógł znaleźć sensownego wytłumaczenia się, więc postanowił wymyślić rozbój, który go w jakiś sposób usprawiedliwi. Policjanci po raz kolejny dotarli jednak do prawdy i potwierdzili, że kłamstwo szybko wychodzi na jaw. Teraz 18-latek może odpowiedzieć za zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Może mu za to grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Policjanci kryminalni ustalili, że 18-letni mężczyzna wracał z dyskoteki i był pod znacznym wpływem alkoholu. Co więcej, wcześniej był widziany, gdy spał na klatce schodowej jednego z bloków w centrum miasta. Mężczyzna w końcu przyznał się, że był mocno pijany i postanowił się zdrzemnąć przez chwilę właśnie na wspomnianej klatce schodowej. Przyznał się również do tego, że nie mógł znaleźć sensownego wytłumaczenia się, więc postanowił wymyślić rozbój, który go w jakiś sposób usprawiedliwi. Policjanci po raz kolejny dotarli jednak do prawdy i potwierdzili, że kłamstwo szybko wychodzi na jaw. Teraz 18-latek może odpowiedzieć za zawiadomienie policji o niepopełnionym przestępstwie. Może mu za to grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu