Rozbój na dworcu
Policjanci patrolujący Elbląg zatrzymali w okolicach dworca PKP trzech młodych mężczyzn w wieku 20, 22 i 24 lat, którzy kilkanaście minut wcześniej dokonali rozboju na 48-letnim mężczyźnie zabierając mu zegarek. Teraz za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Może im grozić kara do 12 lat więzienia.
Zdarzenie rozegrało się wczoraj (15 września) około godziny 21 na elbląskim dworcu PKP.
- Do stojącego w dworcowej poczekalni 48-latka podeszła trzyosobowa grupa obcych mu młodych mężczyzn – relacjonuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Zażądali od niego zegarka oraz pieniędzy. Mężczyzna nie chciał się
rozstawać ze swoim mieniem, jednak przestępcy zagrozili mu pobiciem. Groźba okazała się na tyle realna, że po chwili mężczyzna chcąc uniknąć pobicia oddał im posiadany zegarek. Jeden z napastników chciał mimo wszystko pobić mężczyznę, ale obecność dworcowych kamer zniechęciła go.
Mężczyźni ze swoim łupem oddalili się do pobliskiego baru. Poszkodowany 48-latek zawiadomił policję. Gdy na miejsce przyjechał patrol, opowiedział funkcjonariuszom o całym zdarzeniu i dokładnie opisał sprawców.
Policjanci szybko znaleźli trzech mężczyzn, którzy byli już w okolicy Al. Grunwaldzkiej. Okazali się nimi: 20-letni Kamil Z., 22-letni Paweł Z. oraz 24-letni Kacper J. Mężczyźni ci byli pod wpływem alkoholu. Cała trójka została zatrzymana w policyjnym areszcie. Teraz za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Za dokonanie rozboju Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 12 lat więzienia.
- Do stojącego w dworcowej poczekalni 48-latka podeszła trzyosobowa grupa obcych mu młodych mężczyzn – relacjonuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Zażądali od niego zegarka oraz pieniędzy. Mężczyzna nie chciał się
rozstawać ze swoim mieniem, jednak przestępcy zagrozili mu pobiciem. Groźba okazała się na tyle realna, że po chwili mężczyzna chcąc uniknąć pobicia oddał im posiadany zegarek. Jeden z napastników chciał mimo wszystko pobić mężczyznę, ale obecność dworcowych kamer zniechęciła go.
Mężczyźni ze swoim łupem oddalili się do pobliskiego baru. Poszkodowany 48-latek zawiadomił policję. Gdy na miejsce przyjechał patrol, opowiedział funkcjonariuszom o całym zdarzeniu i dokładnie opisał sprawców.
Policjanci szybko znaleźli trzech mężczyzn, którzy byli już w okolicy Al. Grunwaldzkiej. Okazali się nimi: 20-letni Kamil Z., 22-letni Paweł Z. oraz 24-letni Kacper J. Mężczyźni ci byli pod wpływem alkoholu. Cała trójka została zatrzymana w policyjnym areszcie. Teraz za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Za dokonanie rozboju Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 12 lat więzienia.
oprac. A