UWAGA!

Sprzedaż kwiatów z… problemami

 
Elbląg, Sprzedaż kwiatów z… problemami

Elbląscy policjanci otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące nietypowych zdarzeń. Oba pochodziły od osób zajmujących się sprzedażą kwiatów i oba były z tego samego dnia, czyli z 8 marca. W obu, straty poniosły osoby zajmujące się sprzedażą kwiatów. Policja wyjaśnia teraz okoliczności tych zdarzeń.

Pierwsza sytuacja miała miejsce w centrum miasta około godziny 13. Do kobiety sprzedającej kwiaty podeszła inna kobieta i poprosiła o wydanie utargu. Tłumaczyła przy tym, że przysłał ją właściciel kwiaciarni. Kobieta oddała jej zarobione 440 złotych. Później, okazało się, że było to oszustwo, a kobieta wprowadziła w błąd sprzedającą i wyłudziła pieniądze. Kolejna sytuacja miała miejsce godzinę później. W tym przypadku właściciel kwiaciarni zgłosił, że zatrudniony przez niego 25-letni Adrian Ż. przywłaszczył sobie utarg ze sprzedaży kwiatów. Kwota, jaką mężczyzna zagarnął przekraczała 2 tysiące złotych.
       Policjanci wyjaśniają okoliczności obu zdarzeń. Za przywłaszczenie pieniędzy może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast za oszustwo sprawca odpowiada z artykułu, Kodeksu Karnego, który przewiduje maksymalną karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
      
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Hahahhahah szkoda, że sam na to nie wpadłem, aby podać się za kolegę właściciela
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Niuedacznik ze mnie.(2013-03-10)
  • napewno- nie jest to fer-- al byc moze nauczy--nie ktorych--nazwijmy to jednodniowych pracodawcow ----- chcialbym miec po 1ooo pln od kazdego --ktory tego dnia nie zaplacil do konca albo nawet jeszcze nie zaplacil za jednodniowa prace -- nie odprowadzil podatku od zatrudnionego i calej otoczki z zatrudnieniem --byłby afery innego typu-nie uczciwego pracodawcy----- a generalnie marze o 2- 7 dniowym strajku----- wszystkich zatrudnionyc na smieciowe umowy- pracujacych na czarno--i na jakis d ziwnych warunkach-----totalny paraliz zastój kleska-- to byłby prawdziwy obraz krajowego rynku pracy. .. .a 2tys to i tak pewnie kropla w morzu w stosunku do zaleglych pensji szklarniach--kwiaciarniach
  • I bardzo dobrze bo od sprzedarzy kwiatow sa kwiaciarnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kwiaciarka(2013-03-10)
  • Masz racje kwiaciarko maz mi przyniosl roze z ulicy ktora po godzinie zdechla, a wieczorem zajechalismy do kwiaciarni kolo Sandry po kwiatka dla mamy i co taka sama roza 2 zety tansza i stoi do dzis.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    iiiiiiiiiiiii(2013-03-10)
  • a tego juz nie napisali jak policja przyjechala i chciala zezwolenie na sprzedaz kwiatow i szefostwo przestalo odbierac telefo!!!! a jak policja pojechala to nagle sie zjawili. .. dobrze ze policjant mial dobre serce bo za to jak oni traktuja ludzi moglo sie skonczyc mandatem do 3000zł a wlasciciele byli bardzo madrzy :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    abcdklulk(2013-03-10)
Reklama