Szarpanina na przystanku
Policjanci zatrzymali 36-letniego Marcina S., który groził, szarpał, a następnie próbował zabrać telefon komórkowy innemu mężczyźnie. Powodem agresji były wcześniejsze zatargi mężczyzn. 36-latek trafił do policyjnego aresztu.
Zdarzenie rozegrało się wczoraj (24 lipca) około godziny 19 w okolicach szpitala przy ul. Królewieckiej. Do stojącego na przystanku autobusowym 33-letniego mężczyzny podjechało bmw, z którego wysiadł 36-latek. Mężczyzna zaatakował 33-latka, szarpiąc go, łapiąc za szyję, a w konsekwencji przewracając go na ziemię. Ponadto – jak wynika z relacji świadków – zagroził mu pozbawieniem życia.
O sytuacji został powiadomiony oficer dyżurny elbląskiej komendy, który na miejsce wysłał policyjny patrol. Sprawca co prawda odjechał już z miejsca zdarzenia, ale policjanci udali się w ślad za nim i po chwili został zatrzymany. Okazało się, że mężczyźni się znają i mieli wcześniejszy zatarg. Marcin S., widząc stojącego na przystanku 33-latka, postanowił siłowo rozwiązać konflikt. W trakcie szarpaniny 36-latek próbował też wyrwać swojej ofierze telefon komórkowy, napadnięty jednak na to nie pozwolił.
Interweniujący policjanci zatrzymali w areszcie Marcina S. do wyjaśnienia. Za taki sposób rozwiązania konfliktu może on odpowiedzieć przed sądem. Kodeks Karny powyższe czyny może zakwalifikować jako usiłowanie rozboju oraz groźby.
O sytuacji został powiadomiony oficer dyżurny elbląskiej komendy, który na miejsce wysłał policyjny patrol. Sprawca co prawda odjechał już z miejsca zdarzenia, ale policjanci udali się w ślad za nim i po chwili został zatrzymany. Okazało się, że mężczyźni się znają i mieli wcześniejszy zatarg. Marcin S., widząc stojącego na przystanku 33-latka, postanowił siłowo rozwiązać konflikt. W trakcie szarpaniny 36-latek próbował też wyrwać swojej ofierze telefon komórkowy, napadnięty jednak na to nie pozwolił.
Interweniujący policjanci zatrzymali w areszcie Marcina S. do wyjaśnienia. Za taki sposób rozwiązania konfliktu może on odpowiedzieć przed sądem. Kodeks Karny powyższe czyny może zakwalifikować jako usiłowanie rozboju oraz groźby.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, KMP w Elblągu