„Trefny” prezent

Wieczorny spacer z niemowlęciem w wózku zakończył się dla 17 – letniej mamy policyjną interwencją. Jak się okazało, kobieta wiozła maleństwo w wózku, który dwa dni wcześniej zniknął prawowitemu właścicielowi. Całe to zamieszanie powstało za sprawą 21 – letniego brata młodej mamy, który podarował jej wózek twierdząc, że znalazł go przy śmietniku.
Braniewscy policjanci zostali poproszeni o pomoc wczoraj (23 czerwca)wieczorową porą, gdy jeden z mieszkańców miasta rozpoznał u dwóch spacerujących kobiet wózek swojego dziecka, skradziony w niedzielę.
17 – letnia braniewianka była zdziwiona interwencją funkcjonariuszy, którzy z pytaniem „czy wózek należy do Pani” poprosili o wyjaśnienie posiadania spacerówki. Młoda kobieta odparła, iż dwa dni temu otrzymał wózek w prezencie od swojego 21 – letniego brata Tomasza Z., który powiedział jej, że znalazł spacerówkę przy śmietniku. Jak się okazało, Tomasz, bardzo dobrze znany braniewskim policjantom, kłamał, gdyż właściciel nie wyrzucili wózka na śmietnik, tylko pozostawili w bagażniku samochodu. Auto nie było zamknięte, a warta 180 złotych spacerówka skusiła 21 – latka.
Wózek trafił do prawowitego właściciela. Zatrzymanie Tomasza Z. to – jak zapewniają policjanci - kwestia czasu. Młodemu mężczyźnie za popełnione wykroczenie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna.
17 – letnia braniewianka była zdziwiona interwencją funkcjonariuszy, którzy z pytaniem „czy wózek należy do Pani” poprosili o wyjaśnienie posiadania spacerówki. Młoda kobieta odparła, iż dwa dni temu otrzymał wózek w prezencie od swojego 21 – letniego brata Tomasza Z., który powiedział jej, że znalazł spacerówkę przy śmietniku. Jak się okazało, Tomasz, bardzo dobrze znany braniewskim policjantom, kłamał, gdyż właściciel nie wyrzucili wózka na śmietnik, tylko pozostawili w bagażniku samochodu. Auto nie było zamknięte, a warta 180 złotych spacerówka skusiła 21 – latka.
Wózek trafił do prawowitego właściciela. Zatrzymanie Tomasza Z. to – jak zapewniają policjanci - kwestia czasu. Młodemu mężczyźnie za popełnione wykroczenie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna.
oprac. A na podst. info KPP w Braniewie