Wandal zatrzymany

Policjanci kryminalni zatrzymali wczoraj (9 marca) 18-latka, który w jednym z elbląskich wieżowców wyrwał panel sterujący windą, co spowodowało zwarcie instalacji elektrycznej i pożar kabiny. Mężczyzna przyznał się do winy. Stwierdził, że zrobił dla zabawy. Szacunkowy koszt zniszczeń jakich dokonał to blisko 8 000 zł.
Do tego zdarzenia doszło 22 lutego przy ulicy Rodziny Nalazków 13 w Elblągu. Tam po godzinie 22 18-letni Mateusz R. wszedł do windy i wyrwał panel sterujący dźwigiem. Pijany wandal nie zdawał sobie sprawy, że nastąpi zwarcie instalacji elektrycznej i pożar kabiny. Wezwani na miejsce strażacy ugasili ogień. Straty jakich dokonał Mateusz R. to blisko 8 000 zł. Na pytanie śledczych, dlaczego nie zniszczył windy w swoim bloku, odpowiedział, że mieszka na I piętrze.
Ten zuchwały, młody mężczyzna był wcześniej zatrzymywany za graffiti. Teraz za zniszczenie mienia grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Policjanci na tych zarzutach nie kończą sprawy wandala. Będą ustalać, czy mężczyzna nie stworzył zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców bloku przy ulicy Rodziny Nalazków 13.
Ten zuchwały, młody mężczyzna był wcześniej zatrzymywany za graffiti. Teraz za zniszczenie mienia grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Policjanci na tych zarzutach nie kończą sprawy wandala. Będą ustalać, czy mężczyzna nie stworzył zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców bloku przy ulicy Rodziny Nalazków 13.
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu