Włamał się do garażu - do mieszkania już nie zdążył
Do policyjnego aresztu trafił 48-letni Janusz M., który został zatrzymany po tym, jak włamał się do garażu na terenie jednej z prywatnych posesji na terenie miasta, a następnie próbował wejść do mieszkania. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia.
Wczoraj (18 listopada) około północy 48-letni Janusz M. włamał się do garażu na terenie jednej z prywatnych posesji przy ulicy Żeglarskiej. Wewnątrz stał zaparkowany ford ka. Mężczyzna wybił szybę w drzwiach kierowcy, wszedł do samochodu, zerwał w nim lusterko i uszkodził drążek skrzyni biegów. Nie znalazł nigdzie kluczyków od pojazdu, więc postanowił wejść do mieszkania. Dzięki czujności właścicieli, którzy powiadomili o całym zdarzeniu oficera dyżurnego elbląskiej komendy, mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
48-letni Janusz M. za swój czyn odpowie teraz przed sądem. Za włamanie grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
48-letni Janusz M. za swój czyn odpowie teraz przed sądem. Za włamanie grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
oprac. A