Włamywacze z bogatą kartoteką
Kryminalni z Pasłęka zatrzymali dwóch 17-latków: Daniela Ś. i Adama D., podejrzanych o dokonanie włamania do osobowego volkswagena. Ukradli z niego środki ochrony roślin oraz narzędzia. Może im grozić kara nawet do 10 lat więzienia.
To jednak nie wszystkie czyny, jakie policjanci udowodnili zatrzymanym 17-latkom.
- Funkcjonariusze postanowili również przeszukać mieszkania zajmowane przez mężczyzn – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Pomysł ten okazał się jak najbardziej trafiony. W jednym z mieszkań znaleźli przedmioty pochodzące z włamania. Co więcej, okazało się, że 17-letni Daniel Ś. kilka dni temu włamał się do budynku wiejskiej świetlicy w jednej z podpasłęckich miejscowości. Młody mężczyzna ukradł stamtąd cztery przenośne komputery. Co ciekawe, skradzione mienie ukrył w lesie przy drodze pomiędzy miejscowościami Aniołowo a Leszczyna. Swój łup przykrył w taki sposób, aby nie był widoczny dla postronnych osób. Zamierzał po niego wrócić i najprawdopodobniej sprzedać. Policjanci znaleźli ten ukryty sprzęt przed nim – kontynuuje sierżant Nowacki. - Powróci on teraz do prawowitego właściciela. Sprawcy kradzieży odpowiedzą natomiast za swoje czyny przed sądem.
Daniel Ś. był już wcześniej notowany i karany za oszustwo na internetowym portalu aukcyjnym. Za kradzież z włamaniem Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
- Funkcjonariusze postanowili również przeszukać mieszkania zajmowane przez mężczyzn – mówi sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Pomysł ten okazał się jak najbardziej trafiony. W jednym z mieszkań znaleźli przedmioty pochodzące z włamania. Co więcej, okazało się, że 17-letni Daniel Ś. kilka dni temu włamał się do budynku wiejskiej świetlicy w jednej z podpasłęckich miejscowości. Młody mężczyzna ukradł stamtąd cztery przenośne komputery. Co ciekawe, skradzione mienie ukrył w lesie przy drodze pomiędzy miejscowościami Aniołowo a Leszczyna. Swój łup przykrył w taki sposób, aby nie był widoczny dla postronnych osób. Zamierzał po niego wrócić i najprawdopodobniej sprzedać. Policjanci znaleźli ten ukryty sprzęt przed nim – kontynuuje sierżant Nowacki. - Powróci on teraz do prawowitego właściciela. Sprawcy kradzieży odpowiedzą natomiast za swoje czyny przed sądem.
Daniel Ś. był już wcześniej notowany i karany za oszustwo na internetowym portalu aukcyjnym. Za kradzież z włamaniem Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
oprac. A