Wściekł się, bo kierowca nie chciał go podwieźć
- A moim
zdaniem - Zobacz 9
komentarzy - Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie - Wersja
do druku
Zamknij
Wpisy w kategorii Wybryki chuligańskie
Proszę czekać


Kilkoma wgnieceniami na pokrywie silnika osobowego audi oraz drobnymi obrażeniami u pokrzywdzonego zakończyła się uliczna awantura pomiędzy dwójką mężczyzn. Jeden z nich, 30-letni Krzysztof W., został zatrzymany pod zarzutem uszkodzenia mienia. Mężczyźnie może grozić kara do 5 lat więzienia.
Była godzina pierwsza w nocy, kiedy grupa osób wychodziła z jednego z pubów na elbląskiej starówce i kierowała się na parking przy ul. Rycerskiej do samochodu. W grupie tej znajdowało się dwóch obcych mężczyzn, którzy prosili kierowcę osobowego audi, aby zawiózł ich na ul. Gwiezdną. Ten odmówił, co stało się powodem kłótni. Ta z kolei przerodziła się w awanturę i szarpaninę pomiędzy kierowcą audi a 30-letnim Krzysztofem W. W pewnym momencie 30-latek doskoczył do auta i uderzając pięściami powgniatał pokrywę silnika. Na miejsce został wezwany patrol policji, który zatrzymał sprawcę. Mężczyzna miał prawie promil alkoholu w organizmie. Teraz odpowie za uszkodzenie mienia. Wartość szkody została wyceniona na 800 złotych. Za ten czyn Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu