Wyłudzali kredyty

Elbląscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali trzyosobową grupę, która znalazła sobie dość oryginalny sposób na zarabianie pieniędzy. Członkowie teamu werbowali mężczyzn, którzy wyłudzali dla nich kredyty. Działali na terenie Elbląga, sami natomiast pochodzili z Malborka i okolic. Za oszustwo może im grozić kara nawet do 8 lat więzienia.
Wczoraj (25 listopada) elbląscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali 35-letniego Daniela C. Mężczyzna jest jednym z podejrzanych do sprawy wyłudzeń oraz usiłowania wyłudzeń kredytów.
- Jest jednym z trójki ustalonych przez policję mężczyzn, którzy zajmowali się pozyskiwaniem pieniędzy z banków posługując się przy tym podstawionymi osobami oraz fałszywymi zaświadczeniami o zatrudnieniu – informuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Mężczyźni specjalizowali się w wyłudzaniu gotówki. Działali zazwyczaj na terenie Elbląga. W bankach przedstawiając fałszywe zaświadczenia o zatrudnieniu wyłudzali lub próbowali wyłudzić pieniądze. Były to zazwyczaj kwoty rzędu 15-30 tys. złotych. Oprócz gotówki wyłudzali również mniejsze kredyty na zakup sprzętu RTV.
Do policyjnego aresztu trafiło także dwóch mężczyzn: 33-Wiesław P. oraz 52-letni Andrzej M., którzy przy pomocy nieprawdziwego zaświadczenia o zatrudnieniu usiłowali wyłudzić kredyty w jednym z banków na terenie Elbląga.
- To najprawdopodobniej ich wykorzystywano jako tzw. słupy, czyli podstawioną osobę, na którą wyłudzano kredyt – wskazuje sierżant Nowacki. - Policjanci zabezpieczyli dokumentację, którą posługiwali się przestępcy.
Zgromadzony w sprawie materiał trafił już do prokuratury. O winie zadecyduje teraz sąd. Wyłudzenie kredytu traktowane jest jako oszustwo i może za nie grozić kara nawet do 8 lat więzienia.
- Jest jednym z trójki ustalonych przez policję mężczyzn, którzy zajmowali się pozyskiwaniem pieniędzy z banków posługując się przy tym podstawionymi osobami oraz fałszywymi zaświadczeniami o zatrudnieniu – informuje sierż. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Mężczyźni specjalizowali się w wyłudzaniu gotówki. Działali zazwyczaj na terenie Elbląga. W bankach przedstawiając fałszywe zaświadczenia o zatrudnieniu wyłudzali lub próbowali wyłudzić pieniądze. Były to zazwyczaj kwoty rzędu 15-30 tys. złotych. Oprócz gotówki wyłudzali również mniejsze kredyty na zakup sprzętu RTV.
Do policyjnego aresztu trafiło także dwóch mężczyzn: 33-Wiesław P. oraz 52-letni Andrzej M., którzy przy pomocy nieprawdziwego zaświadczenia o zatrudnieniu usiłowali wyłudzić kredyty w jednym z banków na terenie Elbląga.
- To najprawdopodobniej ich wykorzystywano jako tzw. słupy, czyli podstawioną osobę, na którą wyłudzano kredyt – wskazuje sierżant Nowacki. - Policjanci zabezpieczyli dokumentację, którą posługiwali się przestępcy.
Zgromadzony w sprawie materiał trafił już do prokuratury. O winie zadecyduje teraz sąd. Wyłudzenie kredytu traktowane jest jako oszustwo i może za nie grozić kara nawet do 8 lat więzienia.
oprac. A