UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wyrok podtrzymany, lekarz musi ponieść karę

 
Elbląg, Sąd Okręgowy w Elblągu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie 56-lekarza
Sąd Okręgowy w Elblągu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie 56-lekarza (fot. arch. portEl)

Sąd Okręgowy w Elblągu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie lekarza Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, który dopuścił się "innej czynności seksualnej" wobec pacjentki. Dodatkowo obciążył mężczyznę kosztami postępowania odwoławczego.

30 października 2011 r.  do policjantów zgłosili się rodzice 22-letniej dziewczyny, twierdząc, że ich córka była molestowana podczas badania w szpitalnym ambulatorium. Badanie miało dotyczyć schorzeń internistycznych, a lekarz zamiast zbadać gardło, dotykał miejsc intymnych pacjentki. Tak twierdzili rodzice. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu, która 26 stycznia 2012 r. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 56-letniemu lekarzowi. Zarzut dotyczył art. 197 par. 2, czyli doprowadzenia podstępem do innej czynności seksualnej. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Groziła mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
       Proces ruszył 28 lutego 2012 r. przed Sądem Rejonowym w Elblągu i toczył się z wyłączeniem jawności. 56-letni Andrzej B. odpowiadał z wolnej stopy. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Do czasu wyjaśnienia sprawy dyrekcja szpitala zawiesiła lekarza, który pracował w pogotowiu internistycznym, na dyżurach.
       Proces trwał ponad rok i odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie 5 kwietnia br. sąd skazał 56-letniego Andrzeja B. na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata, wypłatę 35 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej, a także orzekł wobec lekarza dwuletni zakaz wykonywania zawodu.
       Skazany lekarz złożył apelację. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się dziś (12 września) przed Sądem Okręgowym w Elblągu.
       - Sąd utrzymał w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji, a dodatkowo obciążył mężczyznę kosztami postępowania odwoławczego - 1680 zł - informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik SO w Elblągu.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Molestowanie 2 lata w zawieszeniu :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 6
    (2013-09-12)
  • I bardzo dobrze, niemniej zbyt niska kara finansowa jak na zarobki lekarza. Może w ten sposób oduczy się pieniaczy odwoływania od wszystkiego do wszystkich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 3
    sgdr(2013-09-12)
  • Łatwo kogoś osądzać jak się tam nie było a jak łatwo zarobić 35 tysi; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 8
    (2013-09-12)
  • Lubi gość stuknąć świeży towar. Kto bogatemu zabroni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 5
    Dymacz(2013-09-12)
  • W dzisiejszych czasach kobiety często uciekają się do "łatwego zarobku". Molestowanie stało się w ostatnich latach modne. Współczuję mężczyznom, którzy piastują publiczne stanowiska i spotykają się z ludźmi sam na sam, typu lekarze, urzędnicy itp. Bez świadków sprawa później wygląda tak, że jest tylko słowo przeciw słowu, a wiadomo, że "niezawistne" i "sprawiedliwe" sądy zawsze staną po stronie "poszkodowanej" i tak wystarczy trochę popłakać, zrobić szumu i łatwiutko dorobić się kilkudziesięciu tysięcy złotych, których uczciwą pracą, prędko by się nie dorobiły. A często takich akcji dokonują już dojrzałe, dorosłe kobiety, które nie oszukujmy się wiedzą jakie czynności są dozwolone u lekarza, czy urzędnika, a jakie nie i mogą stanowczo odmówić, wyjść z pokoju albo wezwać ochronę, czy zacząć wydzierać się po pomoc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 8
    Kobiecymspojrzeniem(2013-09-12)
  • Dlatego za granica biura maja przeszklone sciany, zeby zadna nie mogla zarzucic molestowania. I bardzo sie pilnuje by nie zostac sam na sam bez swiadkow. A w przychodni przy badaniach czesci intymnych asystuje pielegniarka. Zeby w razie jakby co byl swiadek
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    Czytelnik_MOBI_99044(2013-09-13)
  • na bank nie byla molestowana, szma ta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 6
    dfh(2013-09-13)
  • miałem przyjemność z polskim wymiarem SSSSprawiedliwości, mam mieszane uczucia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2013-09-13)
  • Sądy nie orzekają winy, gdy jest 1:1,tzn. zeznania świadka (nawet kobiety) przeciwko oskarżonemu. Musiały istnieć inne dowody przeciwko lekarzowi, którego - pro forma - stać było na obrońcę z wyboru. Cały czas obowiązuje zasada domniemania niewinności, a nie domniemania winy. Ostatnie spektakularne sprawy sądowe jednoznacznie wykazały, że prywatni obrońcy dokonują cudów, aby obronić oskarżonego. Tym samym cały czas podtrzymuję, że oprócz zeznań pokrzywdzonej musiały być inne dowody winy lekarza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    10 3
    hfch(2013-09-13)
  • 2 leni zakaz wykonywania zawodu. .ciekawe skoro on dalej przyjmuje pacjentów. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    qwa(2013-09-13)
  • Jak by ktoś chciał mnie złapać za tyłek i da 30 tysi to jestem otwarty, ale ostrzegam że niczego sobie wkładać nie pozwolepotrzebujący
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    potrzebujący(2013-09-13)
  • Z całym szacunkiem, kilkakrotnie widziałam jak pracują sądy i wiem, że nie zawsze potrzebne są jakieś dowody, żeby skazać człowieka. A jeśli chodzi i obrońców. .. gdybyś był w podobnej sytuacji, że ktoś zarzuca Ci coś poważnego, także skorzystałbyś z pomocy obrońcy, no chyba, że tak świetnie znasz się na prawie i mógłbyś bronić się sam, to tylko pozazdrościć, bo nie musiałbyś wydawać dodatkowej kasy na obrońcę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    (2013-09-13)
Reklama