Zarzuty dla pijanej matki
Kara do pięciu lat więzienia grozi 34-letniej Grażynie K., która urodziła córeczkę z zawartością prawie 2 promili alkoholu we krwi. Kobieta przyznała, że piła, lecz nie wiedziała, jakie to może mieć konsekwencje dla dziecka.
Ciężarna Grażyna K. została przywieziona do szpitala wojewódzkiego w Elblągu w sobotę 21 lipca. Miała 1,9 promila alkoholu we krwi. Od razu przewieziono ją na salę porodową. Urodziła dziewczynkę w 31 tygodniu ciąży. Noworodek miał 1,8 promila alkoholu we krwi. Kobieta powiedziała, że wypiła tylko trzy lampki wina.
- Grażyna K. złożyła wyjaśnienia - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Przyznała, że piła alkohol, lecz nie wiedziała, jakie on może mieć konsekwencje dla dziecka. Teraz otrzymała zarzuty narażenia życia i zdrowia córki. Grozi jej za to kara do pięciu lat wiezienia.
To czwarte dziecko Grażyny K. Ma ona jeszcze troje, w wieku 9, 12, 17 lat. Przebywają one u byłego męża kobiety oraz dziadka, gdyż sąd pozbawił ją praw rodzicielskich, a wobec najstarszego dziecka prawa ograniczył. Policjanci sprawdzili również warunki, w jakich te dzieci dorastają. Nic nie budzi zastrzeżeń.
- Grażyna K. złożyła wyjaśnienia - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Przyznała, że piła alkohol, lecz nie wiedziała, jakie on może mieć konsekwencje dla dziecka. Teraz otrzymała zarzuty narażenia życia i zdrowia córki. Grozi jej za to kara do pięciu lat wiezienia.
To czwarte dziecko Grażyny K. Ma ona jeszcze troje, w wieku 9, 12, 17 lat. Przebywają one u byłego męża kobiety oraz dziadka, gdyż sąd pozbawił ją praw rodzicielskich, a wobec najstarszego dziecka prawa ograniczył. Policjanci sprawdzili również warunki, w jakich te dzieci dorastają. Nic nie budzi zastrzeżeń.
A