[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Zadbaj o swoją przyszłość. Idź na wybory!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zatrzymali złośliwego podpalacza

Elbląscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który tydzień temu podpalił dwa domy pod Pasłękiem.

Spłonął wówczas niezamieszkany dom i obora. Straty spowodowane ogniem wyceniono w sumie na 40 tys. zł. Na szczęście nikt nie ucierpiał w pożarze. Mieszkańcy widzieli podpalacza. Nawet kiedy gaszowno oborę, stał z psem na skraju lasu. W pogoń za nim ruszył policyjny patrol. Za nim uzbrojeni w widły i sztachety mieszkańcy.
     - Gdyby go złapali, z pewnością doszłoby do samosądu - przekonuje asp. Alina Zając, rzecznik prasowy policji w Elblągu.
     Po kilku dniach dzięki pomocy mieszkańców podpasłęckich wiosek ustalono sprawcę pożarów. Zatrzymany 45-letni Krzysztof M. przyznał się do zarzutów. Wyjaśnił, że spalił domy ze złości, bo nie było w nich co ukraść. Podpalacz był wcześniej notowany przez policję za drobne kradzieże i włamania.
POGO
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama