Zatrzymani na „gorącym uczynku”

Policjanci patrolujący wczoraj (7 lutego) miasto zatrzymali 3 mężczyzn, którzy rozbijali szyby w wiacie przystankowej przy ul. 12 Lutego w Elblągu. Na widok radiowozu cała trójka rozbiegła się. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali mężczyzn. Teraz odpowiedzą oni za dewastację. Kodeks Karny za ten czyn przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie rozegrało się w poniedziałek (7 lutego) około godziny 23 przy ul. 12 Lutego. Tam policyjny patrol zauważył grupę trzech młodych mężczyzn stojących na przystanku autobusowym. Mężczyźni kopiąc nogami w wiatę, próbowali wybić w niej szyby. Na widok radiowozu rzucili się do ucieczki. Jeden z mężczyzn, 22-latek został zatrzymany na miejscu. Policjanci przez radiostację przekazali też dyżurnemu, w którą stronę uciekają pozostali dwaj sprawcy. Na „spotkanie” z nimi wyjechał inny patrol. Po chwili cała trójka siedziała już w radiowozach. Dwaj pozostali to rówieśnicy - mają po 21 lat. Wszyscy zatrzymani mieli powyżej promila alkoholu w organizmie. Być może to właśnie wypity wcześniej alkohol podsycił zapędy do wykazania się siłą i chęcią walki z… przystankiem autobusowym. Na miejsce wezwano również policyjnego technika, który zabezpieczył ślady pozostawione na szybach przystanku. Pasowały one do śladów obuwia jakie miał na sobie zatrzymany 21-letni Karol P. Trójka mężczyzn trafiła do policyjnego aresztu. Za dewastacje Kodeks Karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu