Zgrana grupa włamywaczy
Elbląscy policjanci rozpracowali ośmioosobową grupę włamywaczy. Z firm, przedsiębiorstw i zakładów mężczyźni kradli narzędzia, kable, a także telefony komórkowe.
Dobrze znani elbląskim policjantom włamywacze: 19-letni Damian C., 26-letni Jacek P., 20-letni Łukasz S., 19-letni Sebastian K., 19-letni Łukasz G., 21-letni Krzysztof S., 20-letni Adrian B. oraz 16-letni Łukasz - zatrzymywani byli między 15 a 17 maja. Po kolei trafiali do policyjnego aresztu. Grupie udowodniono czterokrotne włamanie do pomieszczeń różnych firm, przywłaszczenie dwóch telefonów komórkowych, dwie kradzieże oraz w jednym przypadku usiłowanie włamania.
- Wiadomo, że działali zazwyczaj wspólnie i w porozumieniu - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Najczęściej wybierali obiekty w pobliżu ulic Malborskiej, Fabrycznej i Grunwaldzkiej. Na ich konto można zapisać włamanie w nocy z 11 na 12 maja do przedsiębiorstwa przy ulicy Fabrycznej, skąd ukradli kosiarkę, zbiornik z paliwem, zestaw do lutowania, różnego rodzaju narzędzia - wszystko wartości ponad 3 500 zł - kontynuuje Jakub Sawicki. - 14 maja włamywacze wyważyli drzwi wejściowe do zakładu przy ul. Grunwaldzkiej, skąd zabrali narzędzia elektryczne wartości tysiąca złotych. Tej samej nocy zostali spłoszeni przez ochroniarza pilnującego obiektu przy ul. Grunwaldzkiej. Między 14 a 16 maja z piwnicy budynku przy ul. Grunwaldzkiej ukradli miedziane kable warte 600 zł. Mężczyźni przywłaszczyli również dwa telefony komórkowe wartości ponad 2 tysiące zł. Niewykluczone, że dodatkowe zarzuty, jakie usłyszą niektórzy z zatrzymanych, dotyczyć będą udzielania narkotyków.
Dzisiaj (18 maja) policja oraz prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec 19-letniego Damiana C., 26-letniego Jacka P., 20-letniego Łukasza S., 19-letniego Sebastiana K., 19-letniego Łukasza G., 21-letniego Krzysztofa S. oraz 20-letniego Adriana B. tymczasowego aresztowania. Akta 16-letniego Łukasza - ósmego uczestnika opisywanych przestępstw, przekazane zostaną do sądu rodzinnego i nieletnich.
- Wiadomo, że działali zazwyczaj wspólnie i w porozumieniu - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Najczęściej wybierali obiekty w pobliżu ulic Malborskiej, Fabrycznej i Grunwaldzkiej. Na ich konto można zapisać włamanie w nocy z 11 na 12 maja do przedsiębiorstwa przy ulicy Fabrycznej, skąd ukradli kosiarkę, zbiornik z paliwem, zestaw do lutowania, różnego rodzaju narzędzia - wszystko wartości ponad 3 500 zł - kontynuuje Jakub Sawicki. - 14 maja włamywacze wyważyli drzwi wejściowe do zakładu przy ul. Grunwaldzkiej, skąd zabrali narzędzia elektryczne wartości tysiąca złotych. Tej samej nocy zostali spłoszeni przez ochroniarza pilnującego obiektu przy ul. Grunwaldzkiej. Między 14 a 16 maja z piwnicy budynku przy ul. Grunwaldzkiej ukradli miedziane kable warte 600 zł. Mężczyźni przywłaszczyli również dwa telefony komórkowe wartości ponad 2 tysiące zł. Niewykluczone, że dodatkowe zarzuty, jakie usłyszą niektórzy z zatrzymanych, dotyczyć będą udzielania narkotyków.
Dzisiaj (18 maja) policja oraz prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec 19-letniego Damiana C., 26-letniego Jacka P., 20-letniego Łukasza S., 19-letniego Sebastiana K., 19-letniego Łukasza G., 21-letniego Krzysztofa S. oraz 20-letniego Adriana B. tymczasowego aresztowania. Akta 16-letniego Łukasza - ósmego uczestnika opisywanych przestępstw, przekazane zostaną do sądu rodzinnego i nieletnich.
A