Wybaczcie proszę, że się nieco rozpisałem. Nie wiedziałem o istnieniu tego portalu. Laicy i złośliwcy piszą tu żle o nas pancerniakach. Hejt się rozlewa. Psy wkoło szczekają ale karawana jedzie dalej. Proszę o kontakt z krewnymi moich bliskich kolegów Romka Tofiluka i Heńka Kosno. Pozdrawiam.